DoRzeczy.pl: Jak ocenia pan zachowanie posła Zembaczyńskiego? Jego atak na Ziobrę, nagrywanie posła na sali sejmowej, wyśmiewanie się.
Jacek Ozdoba: To jest poziom dna politycznego. Tak zachowują się ludzie o najniższych instynktach. Witold Zembaczyński nie jest przykładem wysokiego poziomu intelektualnego. To człowiek, który chwali się, że „osiem gwiazdek” jest jego oficjalnym programem. Znany jest z poziomu chamstwa. Dziwi mnie, że Borys Budka też w to wszedł. Niemniej, muszę przyznać, że do refleksji doszedł sam pan Brejza, który raczej nienawidzi Prawa i Sprawiedliwości, podchodzi do niego w sposób chorobliwy, ale skasował ten wpis, rozumiejąc, że to przekroczenie wszystkich granic. Dziwię się, że Zembaczyński tego nie rozumie, ale najwyraźniej nie jest w stanie ocenić rzeczywistości.
Czy to ma związek z tym, że władza próbuje dopaść Zbigniewa Ziobrę na wszelkie sposoby?
Jak najbardziej. To klasyczny przykład „łapać złodzieja”. Po prostu się boją Zbigniewa Ziobry i słusznie. Muszę przyznać, że ich analiza jest bardzo celna, bo oni są świadomi tego, że prędzej czy później Ziobro, z tą determinacją, mówieniem prawdy, wybitną znajomością procedur postępowania karnego, oraz tego, że był najdłużej urzędującym prokuratorem generalnym, doskonale wie, jakie konsekwencje czekają tych, którzy złamali prawo. Po prostu się boją. Zlecenie na Ziobrę jest zleceniem na ich próbę zapewnienia sobie pozostania na wolności, szczególnie w przypadku wielu polityków koalicji rządzącej. Mogę ich uspokoić, że im się to nie uda, bo już wielokrotnie próbowali złamać Zbigniewa Ziobrę, ale to nie jest polityk, który się poddaje.
Czego się spodziewać w kontekście aresztu dla Zbigniewa Ziobry? Czy decyzja sądu będzie taka, że Ziobro pójdzie do aresztu, bo przyczyny są absurdalne?
Oczywiście, pomijając nielegalność przekroczenia uprawnień przez sędziego w tym przypadku, czy innych przepisów kodeksu karnego — komisja przestała funkcjonować po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny, że zakres działania sejmowej komisji śledczej ds Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Dopuszczenie do informacji niejawnych takich ludzi jak Zembaczyński czy Trela to też kwestia, która wymaga zbadania. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że Zbigniew Ziobro wyraźnie powiedział, że stawi się przed komisją, jeżeli ta będzie legalna. Jako były minister i prokurator generalny nie może stać przed tą komisją. Areszt ma po prostu pełnić funkcję pokazówki i ustawki sądowej. Przecież wiemy, że sędzia, która miała się wyłączyć, sama uważała, że musi poddać analizie swoją niezależność. Ale to była tylko ustawka, mająca pokazać, że będzie sądziła w sprawie, gdzie do niedawna była stroną przeciw prokuratorowi generalnemu.
Czytaj też:
Śliwka: Trzaskowski mówi to, co dyktują sondażeCzytaj też:
Awantura w TVP. "Kto dał panu zlecenie, żeby tutaj przyjść?"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
