W czasie, gdy zamykane są kolejne porodówki, pojawił się pomysł, aby na SOR-ach w na terenie szpitali, utworzyć tzw. pokoje narodzin. Miałyby powstać w odległości 25 km od najbliżej porodówki.
Co na ten temat sądzi były minister zdrowia, europoseł KO Bartosz Arłukowicz? – Martwię się, czy na pewno znajdziemy taką liczbę odpowiedniego personelu, żeby w każdym SOR-ze zapewnić tego typu rozwiązania, ale usłyszałem od najważniejszych ludzi systemu, że tak. Najważniejsze jest to, żebyśmy mieli dobrą organizację, dobry transport i dobrze funkcjonujące porodówki, w których rodzi się sporo dzieci – stwierdził w RMF FM.
– Chodzi o to, że porodówka, na której rodzi się kilkadziesiąt dzieci w ciągu roku czy kilkaset, to porodówka, która wymaga wsparcia – dodał.
Polityk podkreślił, że to dobrze, że toczy się na ten temat dyskusja. – Jeżeli mamy problem – musimy go rozwiązać. Bo problemem są zarówno porodówki, w których mamy zbyt mało porodów – one funkcjonują w sposób, który wymagałby korekty. Ale mamy także miejsca, które funkcjonują świetnie i ta dyskusja polega właśnie na tym, żeby próbować to zrównoważyć – stwierdził. Dopytywany o to, czy pokoje narodzin powinny funkcjonować, stwierdził: Zawsze, jeśli mamy bezpieczniejsze miejsce, gdzie może dojść do zabiegu medycznego, czy porodu, to lepiej niż by go nie było. To oczywiste – mówił eurodeputowany KO.
Już zaczynają się porody na SOR-ach
Stacja Polsat News poinformowała, że SOR w Leżajsku przyjął pierwszy poród po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego. Dyrektor szpitala Jerzy Jama relacjonuje: – Poród odbył się na sali porodowej, którą zachowaliśmy po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego i zabezpieczyliśmy tę opiekę w ten sposób, że również na SOR jest całodobowo położna. W związku z tym ta sytuacja dla tej położnicy była bardzo bezpieczna.
Tymczasem w połowie stycznia wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski zapewniał, że "Polki nie będą rodziły na SOR-ach". – Każda ciężarna ma urodzić w szpitalu, w którym jest oddział położniczy – podkreślił. Poinformował, że konsultowane obecnie rozporządzenie, zakłada utworzenie tzw. pokoju narodzin w obrębie szpitala, w którym dotychczas znajdował się oddział położniczy.
Tomasz Maciejewski podkreślił, że w pokoju narodzin będzie mógł się odbyć poród, jeśli do szpitala trafi kobieta w zaawansowanej akcji porodowej i nie zdąży dojechać do szpitala z oddziałem położniczym. Tłumaczył, że pokój narodzin ma być wyposażony tak, jak sala porodowa. Poród ma odbierać wykwalifikowana położna.
Czytaj też:
Kaczyński: Ta ekipa nie nadaje się nawet do rządzenia gminąCzytaj też:
Demografia na SOR
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
