Firma byłego polityka na liście SAFE. Ma dostać miliardy, nie zbudowała nawet fabryki

Firma byłego polityka na liście SAFE. Ma dostać miliardy, nie zbudowała nawet fabryki

Dodano: 
SAFE
SAFE Źródło: PAP / Albert Zawada
Prywatna spółka Polska Amunicja ma być beneficjentem programu SAFE. Firma, która chce pozyskać miliardy na produkcję broni, nie posiada nawet fabryki.

Wielomiliardowa unijna pożyczka na wzmocnienie sił zbrojnych, którą Polska będzie spłacać przez niemal pięć kolejnych dekad, dzieli scenę polityczną. Opozycja domaga się odrzucenia kredytu, podczas gdy rządząca koalicja zarzuca krytykom "zdradę" interesu narodowego. Najnowsze doniesienia jedynie doleją oliwy do ognia.

Przypomnijmy, że lista podmiotów, które wzbogacą się na SAFE nie jest jawna. Jacek Harłukowiczn opisuje jednak na łamach Onetu, że dotarł do oryginalnych dokumentów.

W kategorii dostarczycieli amunicji pocisków i systemów artyleryjskich wymieniono zaledwie dwa podmioty, z czego tylko jeden prywatny. Chodzi o Polską Grupę Zbrojeniową oraz spółkę Polska Amunicja (ta spółka budziła już pewne wątpliwości ze względu na Pawła Poncyljusza, który stoi na jej czele). Ich zdaniem miałoby być dostarczenie pocisków kal. 155 mm. Ta druga firma miałaby dostarczyć niemal dwa razy więcej pocisków (300 tys., podczas gdy PGZ 164 tys.).

Firma ma dostać miliardy, została wpisana na listę przez pomyłkę?

Tuż przed przegranymi wyborami w 2023 roku premier Morawiecki zlecił zakup pocisków od Polskiej Amunicji. Do spółki miały popłynąć miliardy zł. Problem w tym, że Polska Amunicja, mimo upływu lat, nadal nie posiada fabryki do produkcji pocisków. Jak zatem mogła trafić na listę SAFE? Rozmówcy Onetu z MON twierdzą, że spółka została wpisana... "z automatu", gdyż rząd Tuska bazował na zapisach przyjętych przez gabinet Morawieckiego dot. Narodowej Reserwy Amunicji.

– Sprawa jest absolutnie kluczowa, musi być dokładnie zbadana i wyjaśniona. Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mielibyśmy kupować pociski 155 mm od spółki, która nie ma fabryki do ich produkcji. Pośrednik w sprowadzaniu ich z zagranicy nie jest nam potrzebny – przyznaje urzędnik z resortu obrony.

Inny rozmówca z MON dodaje, że "sprawa została przespana".

Z oficjalnie dostępnych informacji wynika, że Polska Amunicja prowadzi na dzisiaj zaledwie testową produkcję 1,5 tys. sztuk tego typu pocisków.

Czytaj też:
Rząd forsuje SAFE. Jest termin podpisania umowy pożyczki
Czytaj też:
Bryłka nie ma wątpliwości, po co była rządowi ustawa SAFE. "Tylko i wyłącznie po to"

Źródło: Onet.pl
Czytaj także