Z roku na rok rośnie tam liczba osób, u których diagnozuje się różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Jak podają statystyki, na szeroko pojęte choroby psychiczne cierpiało w 2024 r. aż 59,3 mln Amerykanów, co stanowi 23,1 proc. populacji USA. Dostępne badania wskazują, że sytuacja ta ulega stałemu pogorszeniu. W roku 2009 rozmaitych chorób psychicznych doświadczyło 18,1 proc. Amerykanów, a w 2019 r. odsetek ten wzrósł do 20,6 proc. Wszystko wskazuje na to, że ubiegłoroczne wskaźniki znów będą rekordowe.
Szczególnie niepokojące okazują się pod tym względem badania społeczności Afroamerykanów. Wyższa niż w reszcie populacji jest wśród nich liczba prób samobójczych wśród młodzieży, ciężkich przypadków depresji oraz zespołu stresu pourazowego (PTSD).
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
