Media ujawniają: Lempart była ekspertem przy KPRM

Media ujawniają: Lempart była ekspertem przy KPRM

Dodano: 
Marta Lempart krzyczy podczas protestu "Aborcja! Tak!" przed Sejmem w Warszawie
Marta Lempart krzyczy podczas protestu "Aborcja! Tak!" przed Sejmem w Warszawie Źródło: PAP / Rafał Guz
Jak ustaliły media, w 2024 roku liderka Strajku Kobiet Marta Lempart była ekspertem przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Telewizja Republika ujawniła, że Lempart była jedną ze 100 osób, które zostały wybrane do współpracy z ówczesną minister do spraw społeczeństwa obywatelskiego Agnieszką Buczyńską z Polski 2050. Eksperci zostali podzieleni na trzy grupy – Lempart trafiła do grupy ds. aktywizmu i wolontariatu,

"Na początku każdy z uczestników otrzymał certyfikaty potwierdzające powołanie. Otwierając pierwsze spotkanie Piotr Stec, doradca minister Agnieszki Buczyńskiej i wiceministra Marka Krawczyka, postawił tezę, że społeczeństwo obywatelskie potrafi samo wykreować skuteczne rozwiązania, a powołane właśnie zespoły z pewnością je dostarczą. Pracując nad rekomendacjami dla legislatorów, grupy będą mogły zapraszać do współpracy ekspertów zewnętrznych i inne osoby, których wiedza może być przydatna” – informowała strona rządowa.

Jak przekazała stacja, Lempart nie bierze już udziału w posiedzeniu grupy. " Z nieznanych powodów nie odnotowano jej obecności na sześciu ostatnich spotkaniach" – czytamy na stronie TV Republika.

Lempart opuściła Polskę

Po koniec grudnia ubiegłego roku w rozmowie z serwisem Goniec.pl poinformowała, że wyjeżdża do Brukseli. – Pozostawanie tu jest dla mnie niebezpieczne. Ja nie chcę tu być, dziękuję bardzo. Ja się boję – stwierdziła.

Jak stwierdziła, obawia się, że rząd wykorzysta materiały zgromadzone przez służby. – Wystarczy, że fiknę i to idzie do TVP. Ja dziękuję – dodaje.

Lempart wprost przyznaje, że obawia się działań służb mundurowych. – Jak mijam grupę policjantów na ulicy, to czuję, jakbym mijała grupę kiboli – mówiła.

Liderka tzw. Strajku Kobiet nie kryje rozżalenia obecną sytuacją. Z jej słów wynika, że uważa, iż została wykorzystana przez stronę liberalną. – Ja myślałam, że walczę o Polskę, a walczyłam o stołki dla różnych ludzi. Fajnie, mają to, dzięki, nara – stwierdziła.

Czytaj też:
Szokujący wpis ws. spotkania z Żurkiem. "Sprawy miały być skręcone?"

Źródło: Telewizja Republika
Czytaj także