Zełenski stwierdził, że "nie jest sprawiedliwe", że prezydent Donald Trump publicznie wzywa do ustępstw władze Ukrainy, nie Rosji.
– Myślę, że to, co prezydent Trump by na to odpowiedział, to że nie uważa za sprawiedliwe, że tysiące Ukraińców ginie w tej zabójczej wojnie – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt w trakcie konferencji prasowej.
Leavitt dodała, że "właśnie dlatego prezydent i jego zespół zaangażowali ogromne ilości czasu i energii, próbując zakończyć tę wojnę, która jest bardzo daleko od Stanów Zjednoczonych Ameryki".
– Prezydent uważa tę całą sytuację za bardzo niesprawiedliwą, nie tylko dla Rosjan i Ukraińców, którzy stracili życie, ale też dla amerykańskich podatników, którzy płacili rachunek za ten wysiłek wojenny, dopóki prezydent Trump nie położył temu kresu – kontynuowała.
Zełenski poucza Trumpa. "Niewłaściwe stanowisko USA"
Zełenski podkreślał w trakcie monachijskiej konferencji, że ukraińska armia powinna zostać włączona do zachodniego systemu bezpieczeństwa. – Niemądre jest, jak uważam, po prostu niemądre jest utrzymywać tę armię poza NATO – oświadczył.
Prezydent Ukrainy skrytykował także format rozmów pokojowych, wskazując na zbyt małą obecność państw europejskich przy stole negocjacyjnym. – Amerykanie często mówią o ustępstwach. I zbyt często te ustępstwa omawiane są wyłącznie w kontekście Ukrainy, a nie Rosji. Europa jest praktycznie nieobecna za stołem rozmów – podkreślił. Zełenski zaznaczył przy tym, że liczy na wyraźne wsparcie ze strony amerykańskich polityków, w tym Donalda Trumpa i Kongresu USA.
– Szczerze mówiąc, obecnie tylko Ukraina broni Europy – powiedział Zełenski. – Obecnie tylko Europa przekazuje Ukrainie pieniądze i pomaga jej. Dzisiaj tylko Stany Zjednoczone mogą powstrzymać Putina – ocenia.
Jak podkreślił, Amerykanie obecnie "wysyłają więcej sygnałów, że to Ukraina musi pójść na kompromis, a nie Rosja". – To nie jest właściwe stanowisko – stwierdził.
Jego zdaniem Kreml przeciąga rozmowy i chce znormalizować relacje z USA. – Dopóki nie będzie wystarczającej presji na Władimira Putina, oni będą grać – mówił.
Czytaj też:
"W 24 godziny". Tak mógłby wyglądać atak RosjiCzytaj też:
Zełenski przemówił po negocjacjach pokojowych. "Nie możemy powiedzieć"
