Zajączkowska-Hernik grzmi. "Rząd działa wprost na szkodę naszego życia i zdrowia"

Zajączkowska-Hernik grzmi. "Rząd działa wprost na szkodę naszego życia i zdrowia"

Dodano: 
Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja)
Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Zdaniem Ewy Zajączkowskiej-Hernik "ten rząd wprost działa na szkodę naszego zdrowia i życia". Europoseł Konfederacji skomentowała w ten sposób m.in. cięcia w NFZ oraz likwidację porodówek.

Od 1 kwietnia NFZ płaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię, a 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit określony w kontrakcie; przed zmianą było to 100 proc. Kolejne „korekty” finansowania mają dotyczyć pozostałych świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Gręda w rozmowie z PAP powiedziała, że „budżet NFZ osiągnął 221 mld zł, a pieniędzy znów jest za mało, dlatego musimy dokonywać korekt”.

NFZ tnie świadczenia. Zajączkowska-Hernik: Rząd działa wprost na szkodę naszego życia i zdrowia

Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji, oceniła we wpisie na platformie X, że „ten rząd wprost działa na szkodę naszego zdrowia i życia”.

Wyliczyła, że:

  • Od 1 kwietnia obcięli środki na tomografie, rezonans, kolonoskopię i gastroskopie, a minister zdrowia potwierdza, że będą kolejne cięcia!
  • Zlikwidowali program "Dobrego posiłku w szpitalach", by zaoszczędzić na jednym posiłku około 4 złote i 50 groszy.
  • Zamknęli lub zawiesili już co najmniej 42 porodówki, a wczoraj zapowiedziano likwidację jednej z najlepszych w Polsce, w Brzezinach.

Przypomniała plan z ujawnionego dokumentu resortu zdrowia, a którego założenia to m.in. limity do lekarzy specjalistów i utrudnienie dostępu do świadczeń takich jak operacje zaćmy, czy diagnostyka obrazowa (tomografia, rezonans), a także szukanie oszczędności na posiłkach dla pacjentów.

„Jak widać realizacja ruszyła pełną parą!” – oceniła.

twitter

Ewa Zajączkowska-Hernik podkreśliła, że „obcinanie środków na badania diagnostyczne to działanie krótkowzroczne, które w niedalekiej przyszłości uderzy z jeszcze większą siłą w szpitale i samych pacjentów, szczególnie mniej zamożnych”.

„Zamiast diagnozować choroby jak najszybciej, by leczyć je we wcześniejszym stadium, to w efekcie pacjenci będą trafiać w gorszym stanie zdrowia, a leczenie będzie dłuższe i droższe” – dodała.

"Błędne koło"

Zauważyła, że „to błędne koło”.

Europoseł Konfederacji stwierdziła, że „Tusk opowiada, że jesteśmy 20 gospodarką świata a oszczędzamy już na zdrowiu Polaków”.

„Zarazem minister podkreśla, że budżet NFZ wynosi 221 miliardów, czyli ponad dwa razy więcej niż pięć lat temu a pieniędzy znów jest za mało. Trudno o lepszy dowód na to, że ten system nie działa! Stał się dziurawym wiadrem, jednym z siedlisk fatalnego zarządzania i marnotrawstwa i potrzebuje gruntownej reformy! Samo dosypywanie pieniędzy nie wystarczy, a pierwszy krok to skończenie z monopolem NFZ” – dodała.

"Ta władza ma ludzi gdzieś"

Oceniła, że „ta władza nigdy się za to nie weźmie, bo ma ludzi gdzieś”.

„Udowadniają to na każdym kroku, a szczególnie premier Tusk, który rządzi już łącznie 10 lat i zawsze zdrowie Polaków spychał na drugi plan! Dlaczego to Polacy mają płacić swoim zdrowiem za tragiczne rządy tych bałwanów uznających siebie za elitę? Zmieńmy to już w przyszłym roku!” – zaapelowała.

Czytaj też:
NFZ grozi katastrofa? "To nie był żart na prima aprilis"
Czytaj też:
Od dzisiaj za te badania zapłacisz NFZ. Minister potwierdza, że będą dalsze cięcia

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także