PŁYWANIE W KISIELU Po porodówkach przyszedł czas na zamykanie szpitalnych oddziałów onkologicznych.
Wydawałoby się, że rząd, który w praktyce nie zajmuje się niczym innym niż propagandą, zawczasu przewidzi, że ich znikanie z powiatowych szpitali nie spodoba się wyborcom i przygotuje sobie jakąś propagandową narrację. Od razu dodajmy, że nie jest to łatwe, bo o ile zamykanie porodówek motywować można spadającą dzietnością, o tyle zachorowalność na nowotwory bynajmniej nie maleje.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

