"Ślubowanie" czwórki sędziów niezaproszonych do Pałacu "jest zgodne z prawem, dlatego, że prawo nie określa sposobu w jaki powinno zostać to zrobione". – Ustawa mówi tylko o tym, że wobec prezydenta. A wobec nie oznacza w obecności – oceniła wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.
Wskazała w Radiu Zet, że "ustawa nie mówi o tym, że prezydent przyjmuje, odbiera, wysłuchuje, nie wymaga aktywnego działania ze strony prezydenta". – Sędziowie mają złożyć ślubowanie, od tego warunkuje się ich pracę w TK – podkreślała Ejchart. – Forma ślubowania do tej pory była zwyczajowa i odbywało się to w Pałacu Prezydenckim – dodała.
Ejchart: Prezydent uzurpuje sobie kompetencje
Przypominała, że tu "nie ma miejsca na rozszerzającą interpretację ustawy. Poruszajmy się w tym co mówi prawo, nigdzie nie jest napisane, że prezydent odbiera ślubowanie". – Złożenie ślubowania jest jednostronnym oświadczeniem – przypominała. Przekonywała, że "sześcioro sędziów prawidłowo wybranych przez Sejm, już wtedy zostali sędziami, chcieli złożyć to ślubowanie wobec prezydenta, ale im to uniemożliwił". Ponieważ, jak powiedziała przedstawicielka rządu, "prezydent sobie uzurpuje, więcej nawet niż uzurpuje, kompetencje, które nie należą do niego. Prezydent może robić tylko to, na co pozwala mu ustawa".
Do pracy czwórki sędziów dopuścić nie chce prezes Trybunału Konstytucyjnego. – Spotkałem się z każdym z nich indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, iż nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie – wyjaśnił Święczkowski.
– Warunkuje pracę sędziów od jakieś informacji. Prawo nie przewiduje informowania prezesa TK o złożeniu ślubowania – zaznaczyła Ejchart. Wiceszefowa MS stwierdziła po raz kolejny, że "dziś złożyli ślubowanie, ale sędziami są od czasu wybrania przez Sejm i od tego czasu pełnią funkcję. Kropka".
W czwartek w Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się wydarzenie, podczas którego sześcioro sędziów TK wybranych w marcu przez Sejm, złożyło "ślubowanie". Choć w formule "ślubowania" padło stwierdzenie, iż jest ono składane "wobec prezydenta", Karola Nawrockiego nie było na miejscu. "Ślubowanie" w Sejmie złożyli: sędzia Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez KO), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę). Złożyli je też Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy wcześniej złożyli ślubowanie wobec prezydenta.
Czytaj też:
Prezydent Nawrocki ma plan. "Jedyna droga"Czytaj też:
Głos z Pałacu Prezydenckiego. "Prezydenta w Sejmie nie było, więc nie doszło do ślubowania"
