Rzeczniczka Praw Dziecka wskazuje, że skala przemocy wobec dzieci w Polsce pozostaje poważnym problemem, a jej skutki bywają tragiczne. – Dzieci, które doświadczają przemocy cierpią w samotności. Ten projekt ustawy oddaje dzieciom głos, zobowiązuje dorosłych do ustalenia sytuacji dziecka. Zwiększa wrażliwość na codzienność dzieci, podkreśla ich podmiotowość, a także konieczność przyznania młodym osobom szczególnej ochrony – podkreśla Monika Horna-Cieślak, akcentując potrzebę zmiany podejścia do najmłodszych.
Co proponuje RPD
Jednym z kluczowych założeń projektu jest wprowadzenie obowiązku reagowania w sytuacjach skrajnych, takich jak śmierć dziecka lub poważne zagrożenie jego życia i zdrowia. Każdy taki przypadek miałby skutkować nie tylko wszczęciem postępowania karnego, ale również powołaniem lokalnego zespołu ekspertów analizujących okoliczności zdarzenia. Zespoły te, działające przy wojewodach, miałyby badać zarówno konkretne przypadki, jak i funkcjonowanie systemu oraz obowiązujących przepisów, aby zapobiegać podobnym tragediom w przyszłości.
Projekt przewiduje także większy nacisk na bezpośredni kontakt z dzieckiem w sytuacjach podejrzenia zagrożenia jego dobra. Osoby takie jak pracownicy socjalni, asystenci rodziny, kuratorzy sądowi czy koordynatorzy pieczy zastępczej zostaliby zobowiązani do rozmowy z dzieckiem i ustalenia jego sytuacji oraz potrzeb. Ma to przeciwdziałać sytuacjom, w których głos dziecka pozostaje pomijany.
Zmiany mają objąć również procedurę "Niebieskie Karty”. Projekt zakłada rozszerzenie grona osób uczestniczących w działaniach diagnostyczno-pomocowych o specjalistów mających bezpośredni kontakt z dzieckiem lub jego rodziną, w tym m.in. personel medyczny opiekujący się kobietą w ciąży lub po porodzie, a także osoby zaangażowane w opiekę nad małymi dziećmi. W przypadku najmłodszych, szczególnie w wieku do trzech lat, przewidziano możliwość włączenia do zespołu osób znających dziecko z codziennej opieki, co ma ułatwić ocenę jego sytuacji i potrzeb.
Rzeczniczka Praw Dziecka podkreśla, że projekt ma charakter propozycji legislacyjnej i został przekazany do szerokiego grona instytucji, w tym partii politycznych, Prezydenta Polski oraz właściwych ministerstw. Wyraża nadzieję na merytoryczną debatę ponad podziałami politycznymi, wskazując na pilną potrzebę zmian w systemie ochrony dzieci.
– Każdego dnia w Biurze RPD widzimy skalę cierpienia i samotności młodych osób doświadczających przemocy. Ufam, że projekt ustawy zostanie pilnie przyjęty. Dzieci krzywdzone nie mogą czekać. Dzieci krzywdzone potrzebują reakcji, pomocy i życia wolnego od przemocy – apeluje Monika Horna-Cieślak, podkreślając konieczność szybkich działań na rzecz bezpieczeństwa najmłodszych.
Czytaj też:
"Oskarżony może czuć się właściwie bezkarny". RPD interweniuje
