Pływanie w kisielu II A co tam w Sieci Badawczej Łukasiewicz? To, czego się należało spodziewać po rządach lewicowych ministrów, najpierw Wieczorka, a teraz Kulaska. Katastrofa. Wpływy z tzw. komercjalizacji spadły rok do roku o prawie połowę.
Łukasiewicz to jedno z największych osiągnięć rządów PiS: połączenie potencjałów polskich instytutów naukowych i powiązanie ich z konkretnymi dziedzinami gospodarki. Pomysł nie był oryginalny, takie sieci, różnie się nazywające, działają w innych krajach i wszędzie ich zyski rosną – na czym zarabiają i firmy, które zamawiają i kupują od naukowców rozwiązania konkretnych problemów, i instytuty naukowe. Wydaje się, że na takim powiązaniu nauki z biznesem nie można stracić. A jednak Polska straciła, bo do
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

