Ta optymistyczna teza opierała się na dotychczasowej prorosyjskiej polityce Niemiec i naszej – słusznej, jak głosiło wielu, a wielu głosi do dziś – skrajnie antyrosyjskiej polityce, która miała się okazać bardziej przewidująca. Polska miała trząść nie tylko naszą częścią Europy, ale też stać się najważniejszym, poza Wielką Brytanią, europejskim partnerem Waszyngtonu.
Nie podzielałem tych entuzjastycznych ocen, wskazując, że to wciąż Niemcy mają znacznie większy niż Polska potencjał gospodarczy i budżet, będą więc wciąż atrakcyjniejszym partnerem przede wszystkim dla Ukrainy, ale też dla Stanów Zjednoczonych, gdy te mogą na nowo układać światowy porządek. W 2022 r. PKB Polski wyniósł niespełna 700 mld dolarów, podczas gdy PKB Niemiec – 4,2 bln dolarów.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
