NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU II Ile razy już tędy jechaliście? – zapytały nas wnuki, gdy po raz kolejny pokonywaliśmy 200-kilometrową trasę do naszego, kupionego 35 lat temu wiejskiego domku.
Domek przez te lata zdążył się postarzeć i zbrzydnąć razem z nami. Ale jeszcze bardziej zbrzydło otoczenie, przez które musimy przejechać, zanim usiądziemy na tarasie i spojrzymy w dół, na łąki i na migoczący srebrem kawałek Brynicy. Zaczęliśmy liczyć: załóżmy, że co rok jedziemy średnio 20–30 razy. Pomnożyć przez dwa, bo przecież trzeba wrócić, i potem przez 35… W kilometrażu objechaliśmy kulę ziemską.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
