W środę rząd zakończył się program CPN. Oznacza to, że ceny paliw poszybowały w górę.
Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe, a także ustalana była cena maksymalna paliw na stacjach benzynowych. W połowie czerwca wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.
Paliwo droższe, mimo że baryłka ropy tanieje
W praktyce na stacjach benzynowych paliwa i diesel kosztują ponad 80 groszy więcej niż we wtorek.
Ropa na świecie tanieje od trzech sesji w reakcji na nasilenie przepływu surowca przez cieśninę Ormuz. Do tego pojawiły się oznaki postępów w rozmowach USA i Iranu.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 67,87 USD – mniej o 1,04 proc. Brent na ICE na IX jest wyceniana po 70,87 USD za baryłkę – mniej o 0,98 proc.
Ropa tanieje po tym, jak dostawy surowca przez cieśninę Ormuz osiągnęły już ponad 10 mln baryłek ropy dziennie.
Rząd zakończył pakiet CPN w sezonie urlopowym
Rafał Bochenek rzecznik prasowy PiS, pytany przez DoRzeczy.pl o to, dlaczego jego zdaniem rząd zakończył zakończył pakiet CPN od 1 lipca, czyli wraz z sezonem urlopowym, odpowiedział, że "to ewidentna próba wykorzystania faktu, ze Polacy będą w sezonie wakacyjnym podróżowali i wiadomym jest, że będą także dużo tankowali".
– Rząd Tuska chce latać dziurę budżetową pieniędzmi Polaków. Drastyczny skok cen widzimy na pylonach nawet około o 1 zł na litrze paliwa. To szok – ocenił.
Na uwagę, że koszt pakietu CPN to 4,7 mld zł, więc wydaje się, że to nie takie duże pieniądze i pytany o to, czy może rząd – biorąc pod uwagę ogromy deficyt – rozpaczliwie szuka każdych pieniędzy, Rafał Bochenek ocenił, że "rząd łupi Polaków".
– Przy takich cenach baryłki ropy, jakie mamy teraz – około 73 dolarów i takim kursie dolara – około 3,70 zł – paliwo za czasów rządu PiS kosztowało około 5,60 zł na litrze. Dzisiaj kosztuje około 7 zł, czyli jest drożej o około 1,40 zł na litrze – podkreślił.
Czarnek składa projekt obniżki VAT i akcyzy na paliwa
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział w czwartek złożenie projektu ustawy, która poprzez obniżki VAT i akcyzy ma przywrócić ceny paliw sprzed kilku dni, gdy obowiązywał rządowy program CPN. Projekt wpłynął już do Sejmu. Rzecznik PiS, pytany w jakim celu złożono ten projekt, skoro rząd raczej z niego nie skorzysta, odpowiedział, że o tym by nie przesądzał.
– To właśnie presja kandydata na premiera Przemysława Czarnka spowodowała, że Tusk i jego akolici w rządzie obudzili się i przygotowali jakiekolwiek rozwiązania obniżające podatki w tym VAT na paliwa i tzw. pakiet CPN – stwierdził.
Rafał Bochenek ocenił, że "gdyby nie presja całego środowiska PiS, pewnie rząd nie kiwnęliby palcem".
– Wierzę, że ministrowie koalicji 13 grudnia pójdą po rozum do głowy i obniżą podatki, takie jak akcyza, czy VAT na paliwa. Gotowe rozwiązanie zawarliśmy w zaproponowanej ustawie – dodał.
Czytaj też:
Drastyczna podwyżka cen paliw. "Rząd rozpaczliwie poszukuje pieniędzy" Czytaj też:
Ceny paliw poszybowały. "Macie prezent na wakacje od Koalicji Obywatelskiej"
