Tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej są wyjątkowe. Po raz pierwszy mundial odbywa się w aż trzech państwach (w Meksyku, USA i Kanadzie), ale istotną nowością jest zwiększenie liczby uczestników turnieju z 32 do 48. Ta zmiana w liczbach obrazuje procesy, które dokonują się w globalnym piłkarstwie. Stanowią one odzwierciedlenie rozmaitych zjawisk politycznych, ekonomicznych, kulturowych. Nic dziwnego, mamy tu bowiem do czynienia z czymś dużo więcej niż dyscypliną sportu wyczynowego. Globalne piłkarstwo to segment przemysłu rozrywkowego, który przynosi zyski w dziesiątkach miliardów dolarów rocznie.
Ale z zarabianiem pieniędzy na zawodach sportowych iwszystkim, co im towarzyszy (zwłaszcza chodzi o transmisje telewizyjne, internetowe, radiowe z imprez czy reklamy), idzie wparze określona ideologia. Ona nie jest przez Międzynarodową Federację Piłkarską (FIFA) głoszona expressis verbis, ale wróżnych sytuacjach zaznacza swoją obecność. Ideologia ta zakłada, że to, co jest przywilejem jakiejś elity, powinno się stać udziałem całej społeczności – wtym przypadku wskali świata.
Nie tylko ilość, lecz także jakość
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
