W nagraniu na swoim kanale YouTube politolog Leszek Sykulski omówił założenia swojej autorskiej doktryny równowagi suwerennej zakładającej brak wrogów wśród sąsiadów, w tym normalizację stosunków z Rosją i Białorusią oraz dobrosąsiedzkie relacje z Ukrainą. Sykulski zachęcił innych analityków zajmujących się zawodowo geopolityką, w tym swoich oponentów, do debaty nad przedłożoną propozycją.
Polska jako węzeł handlowy Zachodu ze Wschodem
W ocenie analityka ds. geopolityki obecnie Polska bierze na siebie rolę wysuniętego bastionu jednego z biegunów, czym naraża się bycie wykorzystywaną do cudzych celów, a nawet na udział w cudzej wojnie. W jego opinii jako państwo średnie mogłaby natomiast przyjąć postawę bardziej podmiotową, roztropną i stawiającą na równoważenie, którą Sykulski określił jako "realizm suwerenny".
Jak czytamy w dokumencie "jest to wizja Polski wolnej od logiki państwa frontowego («zderzaka strategicznego«). To perspektywa kraju, który własną geografię, przez stulecia traktowaną jako przekleństwo wystawiające go na cudze wojny, przekuł w swój największy atut: w pozycję niezbędnego pośrednika między dwoma światami. To jest cel niniejszej doktryny i miara jej powodzenia". Stąd teza główna zakłada, że Polska ma być pomostem i węzłem między Zachodem a Wschodem, a nie potencjalnym frontem wojny. Polska powinna lepiej wykorzystać handlowo i spieniężyć swoje doskonałe położenie geograficzne – na styku lądowej Eurazji i morskiego Zachodu. "Nie wał obronny wzniesiony w cudzym interesie – lecz węzeł wymiany Wschód-Zachód" – postuluje autor.
Doktryna równowagi suwerennej
Liczący 28 stron dokument jest do pobrania za darmo na stronie academia.edu. Składa się ze wstępu, 12 rozdziałów i trzech aneksów. Pierwszy rozdział prezentuje założenia paradygmatyczne, drugi diagnozuje koszty i zagrożenia doktryny frontowej, w trzecim jest mowa o interesie narodowym i celu strategicznym, czwarty postuluje zero wrogów wśród sąsiadów. W rozdziale piątym Sykulski proponuje normalizację stosunków z Rosją i Białorusią, w szóstym argumentuje na rzecz otwarcia się na Jedwabny Szlak i BRICS. W rozdziale siódmym opisuje, jak wyobraża sobie relacje z Turcją, Zatoką Perską i Globalnym Południem. Kolejny rozdział nosi tytuł "Wektor zachodni: rewizja, a nie zerwanie". Rozdział dziewiąty to "Obrona i odstraszanie w doktrynie równowagi suwerennej". Dalej jest mowa o tym, jak przygotować wdrożenie strategii, zaplanować scenariusze i adaptację, a na koniec – w rozdziale dwunastym – docelowy efekt. "W 2040 roku Polska jest państwem podmiotowym – "państwem-pomostem" i węzłem Eurazji, a nie frontem cudzej rywalizacji".
Sykulski: Równowaga, wielowektorowości i podmiotowość
W propozycji Sykulskiego czytamy "Strategia ta zrywa z założeniem, że bezpieczeństwo i rozwój Polski wynikają z jednostronnego, bezwarunkowego związania się z jednym biegunem potęgi. W jego miejsce stawia się zasadę równowagi, wielowektorowości i podmiotowości. W tej optyce fundamentem jest polityka państwa, które samodzielnie definiuje swój interes i jest zdolne do prowadzenia gry ze wszystkimi ośrodkami siły, nie stając się przedmiotem żadnego z nich".
Sykulski pisze, że "rodowód doktryny tkwi w tradycji polskiego realizmu, który losy państwa odczytuje z geografii i układu sił i interesów, a nie z porządku wartości deklarowanych. Doktryna równowagi suwerennej jest świadomą alternatywą wobec dominującej dotąd doktryny Giedroycia–Mieroszewskiego. Tam, gdzie ta druga organizuje polską politykę wschodnią wokół powstrzymywania Rosji i roli wysuniętej rubieży Zachodu, DRS organizuje ją wokół równowagi, dobrosąsiedztwa i odrzucenia roli «zderzaka strategicznego». W ujęciu paradygmatycznym doktryna jest operacyjnym wyrazem postawy, którą można określić mianem realizmu suwerennego".
Czytaj też:
Paragony grozy, reglamentacja benzyny. Kryzys paliwowy w Rosji jest poważny Czytaj też:
Lisicki: Trump coraz mniej obliczalny. Ziemkiewicz: Chiny ostoją stabilności
