Nagranie wywołało dyskusję w mediach społecznościowych. Jacek Sasin napisał, że "za rządów Donalda Tuska Polacy biją się w kolejkach po paliwo". Do sprawy odniosła się Anna Maria Żukowska z Lewicy. Uczestników zajścia nazwała "patusami".
Bójka w kolejce do dystrybutora
W poniedziałek 31 sierpnia kończył się pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej), w ramach którego obowiązywała obniżona, 8-procentowa stawka VAT oraz maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Litr benzyny Pb95 kosztował 6,64 zł, Pb98 – 7,46 zł, natomiast oleju napędowego – 7,31 zł. Kierowcy próbowali zatankować przed końcem programu i zapowiadanym wzrostem cen. Na stacjach zaczęły tworzyć się kolejki. Na południu Polski, m.in. w Zakopanem, pojawiły się problemy z dostępnością paliwa, a część stacji została zamknięta.
Do szczególnie gwałtownego zdarzenia doszło na jednej ze stacji paliw w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku. Do internetu trafiło nagranie przedstawiające dwóch mężczyzn, którzy najpierw się szarpią, a następnie uderzają pięściami. Rozdzielić próbuje ich kobieta. Po chwili do awantury włącza się trzeci mężczyzna. Wyciąga pałkę teleskopową i uderza jednego z uczestników zajścia w nogi. – Wrąbał się w kolejkę i mnie od szmat wyzywa – krzyczała widoczna na nagraniu kobieta. – Pani zaczęła! – odpowiedziała inna kobieta, której nie widać na filmie. Nagranie zaczęło szybko rozchodzić się w mediach społecznościowych.
Sasin: Do tego nas doprowadzili
Do wydarzeń w Wałbrzychu odniósł się były wicepremier i poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. – Za rządów Donalda Tuska Polacy biją się w kolejkach po paliwo. Do tego nas doprowadzili – napisał na platformie X.
Wpis polityka PiS podał dalej publicysta Sławomir Jastrzębowski: – Upodlił Polaków – skomentował.
Na wpis Jastrzębowskiego odpowiedziała z kolei Anna Maria Żukowska, posłanka i przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy. – Nie, te patusy się same upodliły – napisała Żukowska.
Kierowcy ruszyli po paliwo przed podwyżkami
Kolejki na stacjach pojawiły się w ostatnich godzinach obowiązywania niższych cen. Pakiet CPN wygasł w nocy z poniedziałku na wtorek. Po zakończeniu programu ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły średnio o około złotówkę na litrze.
Według prognoz serwisu e-petrol.pl w pierwszych dniach września litr benzyny Pb95 ma kosztować od 7,38 do 7,51 zł. W przypadku Pb98 prognozowano 8,36–8,49 zł za litr. Cena oleju napędowego ma wynosić od 8,19 do 8,33 zł za litr, natomiast autogazu LPG od 2,89 do 2,97 zł.
Czytaj też:
Na południu Polski zabrakło paliwa. Niektóre stacje zamknięto
