– Tego lata uświadomiliśmy sobie, że Unia Europejska musi zintensyfikować działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu, między innymi poprzez dostosowanie budżetu do wyzwań ocieplającego się świata – oznajmiła przewodniczące unijnego parlamentu, cytowana przez prestiżowy lewicowy serwis "Politico".
Metsola liczy, że tematyka klimatu zostanie poruszona przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen w jej przemówieniu o stanie Unii Europejskiej, które niemiecka polityk wygłosi w środę. – Z pewnością będzie refleksja na temat klimatu – powiedziała Maltanka, wyrażając nadzieję, że w tym roku "akcent" będzie silny.
Metsola: Unia musi zintensyfikować działania
Metsola przedstawiła swoją opinię, że zmiany klimatu powodują nie tylko wyższe temperatury, ale powodują również katastrofy, takie jak pożary czy powodzie.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że jest to twierdzenie jedynie ściśle wyselekcjonowanego grona ekspertów, akurat tych dopuszczanych do głosu w mainstreamowych mediach, co dokładnie opisał w swojej książce np. Alex Epstein.
Metsola opowiadała, że minione lato pozwoliło na uświadomienie, w jakiej sytuacji znajduje się świat. – To jest ten moment, który nadszedł pod koniec bardzo katastrofalnego lata (...). Jeśli spojrzymy na to, co wydarzyło się w poszczególnych krajach, jeśli spojrzymy na wysychanie naszych rzek, jeśli spojrzymy na fakt, że nie jesteśmy odpowiednio wyposażeni, że nasze domy nie są odpowiednio wyposażone, to nasze wrażliwe społeczności cierpią bardziej – przytacza słowa przedstawicielki establishmentu "Politico".
Wieloletnie Ramy Finansowe. UE będzie forsować klimatyzm w nowym budżecie
Metsola wyraziła przekonanie, że do unijnych rozmów w zakresie kwestii klimatycznych należy włączać zagadnienia gospodarcze. – Czy możemy dostosować Wieloletnie Ramy Finansowe do tego celu? Jest to powiązane z długofalowym apelem parlamentu, abyśmy byli lepiej przygotowani – powiedziała polityk.
Szefowa PE twierdziła, że rządy państw członkowskich proszę o wsparcie finansowe w walce z katastrofami klimatycznymi. Jest także zdania, że przeciwdziałanie zmianom klimatu i konkurencyjność, gospodarka, rozwój nie muszą sobie przeszkadzać, a wręcz przeciwnie.
– Myślę, że popełniliśmy błąd w przeszłości traktując gospodarkę i środowisko jak dwie zupełnie różne rzeczy. Bylibyśmy o wiele mądrzejsi, gdybyśmy dostrzegli, że jedno i drugie idzie w parze – powiedziała Metsola.
Astronomiczne koszty tzw. transformacji energetycznej
Przypomnijmy, że z opublikowanego w styczniu 2024 roku raportu francuskiego Institut Rousseau "Droga do zeroemisyjności" wynika, że całościowy koszt inwestycji w politykę klimatyczną przez najbliższe 26 lat sięgnie 40 bilionów euro. Rocznie jest to ponad 1,5 bln euro. To 200 tys. euro na osobę do 2050 r., co daje 7,4 tys. euro co roku, a więc 32 tys. zł rocznie na jednego pracującego Polaka". Do 2050 r. ok. 830 tys. zł na głowę.
Czytaj też:
UE walczy o klimat. W pociągowym menu nie będzie frytek Czytaj też:
Polacy nie chcą polityki klimatycznej UE. W tym państwie jest więcej przeciwników
