"Ta władza nie ma już odwrotu i sięgnie po każdy środek, byle nie pójść na dno. Chcieli unieważnić wybór Prezydenta Nawrockiego – nie wyszło. Dlatego Tusk potrzebuje uzurpatorów w Trybunale i wprowadza ich siłą. Bez tego nie «zalegalizuje» przejęcia instytucji i innych przestępstw. Bez tego nie wykręci rąk Prezydentowi" – napisał były minister sprawiedliwości.
"Ślubowanie" przed Czarzastym i dantejskie sceny pod TK
W środę Maciej Berek złożył "ślubowanie" sędziego Trybunału Konstytucyjnego, używając formuły "wobec prezydenta", którego na miejscu nie było. Berek "ślubował" w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Sejmie.
Pod TK została wysłana policja i doszło do starć z protestującymi ludźmi. Część manifestantów ucierpiała – wszystko transmitowała Telewizja Republika. Ostatecznie funkcjonariusze odblokowali wjazd na teren instytucji. Następnie Berek i pozostali sędziowie, którzy wcześniej złożyli "ślubowanie" zostali wwiezieni na teren Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że pan Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego wobec czego nie został dopuszczony do orzekania.
Prezydent: Nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego
Dziennikarze zapytali o tę sprawę prezydenta, który wystąpił dziś na briefingu prasowym z prezydentem Czarnogóry. – Maciej Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. TK będzie działał nadal w takim składzie, w jakim konstytucyjnie funkcjonuje – oświadczył prezydent Karol Nawrocki – oznajmił prezydent.
Tusk: Prezydent sam siebie zawiesza
Po godzinie 14 głos zabrał premier Donald Tusk. Szef koalicji rządzącej opublikował nagranie na swoich social mediach. Zatytułował je "Przywracamy w Polsce praworządność i nie cofniemy się ani o krok". Szef koalicji rządzącej przekonywał, że sędziowie, w tym Maciej Berek, złożyli ślubowanie prawidłowo, a prezydent Nawrocki nie odbierając ślubowania "abdykuje z obowiązków, które nakłada na niego Konstytucja". Twierdził też, że "prezydent sam siebie zawiesza".
Dlatego głowa państwa nie odebrała ślubowania
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i prawa ręka premiera Donalda Tuska, został wybrany przez Sejm na sędziego TK we wrześniu. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od niego ślubowania, ponieważ ten nie wykazał, że spełnia wymogi formalne na to stanowisko.
Ustawa wymaga od kandydata na sędziego TK co najmniej dziesięciu lat faktycznego wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza
Czytaj też:
Partia Brauna reaguje na akcję Tuska w sprawie Trybunału Czytaj też:
Prezes Święczkowski: Wdzieranie się do TK nie czyni z nikogo sędziego Czytaj też:
Żurek straszy Nawrockiego Trybunałem Stanu. "Kiedyś będzie musiał"
