Przesłuchają Nawrockiego? Korneluk: Ma swoją rolę

Przesłuchają Nawrockiego? Korneluk: Ma swoją rolę

Dodano: 
Prezydent RP Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
– Prokuratorzy zwrócili się do prezydenta Nawrockiego o wskazanie terminu przesłuchania – poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk.

- W Prokuraturze Krajowej funkcjonuje zespół, który bada sytuację, jaka ma miejsce w Trybunale Konstytucyjnym. W tej sprawie zostało przedstawionych już, zostały przedstawione zarzuty dwóm osobom pracującym w Trybunale Konstytucyjnym – mówił Dariusz Korneluk w Poranku TOK FM pytany o śledztwa ws. TK.

– Śledztwo jest wielowątkowe, rozwojowe. Z przyczyn wiadomych nie mogę wchodzić w daleko idące szczegóły. Przesłuchujemy świadków. Jest zaplanowane przesłuchanie pana prezydenta. Prokuratorzy zwrócili się o wskazanie dogodnego terminu dla pana prezydenta, by móc go przesłuchać - kontynuował.

Korneluk stwierdził, że prezydent Nawrocki w sprawie Trybunału Konstytucyjnego "ma swoją rolę". – Wypowiadał się wielokrotnie na temat sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Między innymi tych którzy złożyli zawiadomienia i chcemy go przesłuchać – stwierdził.

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że Berek nie spełnia wymogów formalnych

Telewizja wPolsce24 ujawniła w niedzielę fragment rozmowy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z jej stronnikami z Polski 2050.

Na ujawnionym nagraniu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi m.in. o Macieju Berku – byłym ministrze z rządu Donalda Tuska, którego Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek nie złożył jednak ślubowania wobec prezydenta, czego wymaga Konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki ma wątpliwości, czy były minister spełnia wymogi formalne, czyli 10-letni staż jako radca prawny. 14 października Maciej Berek złożył "ślubowanie" w Sejmie.

– Maćka Berka niezwykle szanuję, ale jest politykiem, który bezpośrednio z rządu poszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Myśmy wołali, że trzeba go odpolitycznić, a tymczasem sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej – i to jest smutna prawda, ale prawda – niespełniającego formalnych kryteriów i to jest fakt. I poparliśmy to – powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Święczkowski skomentował nagrania Pełczyńskiej-Nałęcz

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski odniósł się w Telewizji Republika do ujawnionego nagrania i słów o Macieju Berku.

– Potwierdza to stanowisko pana prezydenta, który domaga się od polskiego Sejmu (…) czy też od samego pana Berka informacji, czy spełnia kryteria, czyli czy 10 lat wykonywał zawód radcy prawnego – powiedział.

Dodał, że jego „jako prezesa TK w chwili obecnej ta rzecz nie dotyczy”.

– Dotyczyłaby w momencie, w którym pan Berek złożyłby ślubowanie wobec pana prezydenta i objął urząd sędziego TK. Wtedy musiałbym próbować wyjaśniać te kwestie w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym. Natomiast w tej chwili takiej sytuacji nie mamy, bo – jak wiemy – pan Berek nie złożył ślubowania wobec pana prezydenta, więc nie zachodzi ta przesłanka, żeby się bezpośrednio interesować – powiedział Bogdan Święczkowski.

Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz pogrążyła rząd? Bosak: To sensacyjna informacja
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz zdradziła "prawdę" o Berku. Święczkowski zabrał głos

Źródło: Tok FM
Czytaj także