Tak piątkowe wydarzenia w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego opisała na antenie wPolsce24 rzeczniczka TK Weronika Ścibor.
Strażnicy mieli spakować rzeczy i opuścić budynek
Rzeczniczka przekazała, że pracujący w Trybunale strażnicy zostali wyproszeni z obiektu. – Strażnicy Trybunału Konstytucyjnego, którzy znajdowali się na służbie, zostali poproszeni o spakowanie swoich rzeczy i wyproszono ich z budynku – relacjonowała.
Według Ścibor na terenie Trybunału pojawiły się znaczne siły policyjne. – Z moich informacji wynika, że tutaj na terenie Trybunału Konstytucyjnego są dwie kompanie policji prewencyjnej – powiedziała.
Policja miała poszukiwać Bogdana Święczkowskiego
Rzeczniczka przekazała również informacje dotyczące działań policji wobec prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. – Policja dzisiaj bardzo interesowała się tym, gdzie jest pan Bogdan Święczkowski. Zostały obstawione wszystkie dworce kolejowe, również pociągi – mówiła, powołując się na uzyskane informacje.
Ścibor oceniła wydarzenia w Trybunale jako próbę siłowego przejęcia instytucji. Zwróciła też uwagę na moment przeprowadzenia działań, porównując go do wydarzeń związanych ze zmianami w mediach publicznych. – To rzeczywiście nie był przypadek, w jakim momencie, w jakim dniu i o jakiej godzinie to zajście miało miejsce – powiedziała.
Co wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym?
Anna Korwin-Piotrowska poinformowała, że wydała zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego. Powołała się na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz „stan wyższej konieczności konstytucyjnej”. Zapowiedziała też zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK na 3 listopada.
Ponadto prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu pięciu wniosków o uchylenie immunitetów sędziowskich – czterech dotyczących Święczkowskiego i jednego Sochańskiego.
Premier Donald Tusk napisał na platformie X, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem", a proces ten „wymaga zdecydowanego działania”.
Z kolei prezydent Karol Nawrocki przerwał oficjalną podróż do Senegalu i zdecydował o powrocie do kraju.
