Rosyjska rakieta nad Polską. Lisicki: Nie padają oczywiste pytania. Cejrowski: Chcemy wiedzieć

Rosyjska rakieta nad Polską. Lisicki: Nie padają oczywiste pytania. Cejrowski: Chcemy wiedzieć

Dodano: 
Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski
Paweł Lisicki i Wojciech Cejrowski Źródło: DoRzeczy.pl
Nie padają oczywiste pytania, kto to wystrzelił, jaki miał cel – mówi o incydencie z rosyjską rakietą red. nacz. "Do Rzeczy" Paweł Lisicki w nowym odcinku programu "Antysystem".

Nie cichną komentarze w związku ze znalezieniem rosyjskiej rakiety, która spadła pod Bydgoszczą. W piątek szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot poinformował, że znaleziono głowicę rakiety, która spadła pod Bydgoszczą. Jak przekazał polityk głowica "jest betonowa" i "nie było materiału wybuchowego".

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia w rejonie miejscowości Zamość, około 15 kilometrów od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Badacze z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, który tworzy dla prokuratury ekspertyzę tego obiektu, podali, że "pocisk manewrujący Ch-55 najpewniej przyleciał zza naszej wschodniej granicy, bo w polskiej armii nie ma tego uzbrojenia ani na wyposażeniu, ani w magazynach".

Rakieta spadła na terytorium Polski w połowie grudnia 2022 r., a kwestia odpowiedzialności za brak znalezienia pocisku wcześniej podzieliła MON i wojsko.

Lisicki: Jak się ma incydent pod Bydgoszczą do snów o potędze militarnej Polski

Wydarzenia sprzed kilku tygodni i reakcję polskich władz komentowali w programie "Antysystem" red. nacz. tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki oraz podróżnik i pisarz Wojciech Cejrowski.

– Co znaczy słowo rosyjska (rakieta - red.), czy produkcji rosyjskiej, ale nie wiemy kto strzelał? Czy wiemy, że została wystrzelona przez ruskich – mówił o okolicznościach incydentu pisarz.

– Najciekawsze jest to, że te pytania, które pan zadaje, są tak oczywiste, a nie padają. No bo co trzeba wiedzieć – kto to wystrzelił, jaki miał cel, czy ta rakieta zboczyła z toru lotu! – stwierdził natomiast Lisicki.

– Jeżeli byłaby to rakieta rosyjska, czyli ruscy zrobili i ruscy wystrzelili to można przypuszczać, że wnerwił ich Sikorski i i dostał ostrzeżenie – odpowiedział Cejrowski, nawiązując do faktu, że w pobliżu miejsca gdzie znaleziono pocisk znajduje się posiadłość byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego. – Ta hipoteza brzmi dobrze, ale mnie całkowicie nie przekonuje. Nie wiem czy był jakiś cel, czy to był wypadek, ale pierwszą rzeczą jest raport dotyczący tej sytuacji, a tego nie mamy – podkreślił red. nacz. "Do Rzeczy".

Zwiastun 21. odcinka programu "Antysystem". Cały odcinek dostępny wyłącznie dla Subskrybentów.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także