O decyzji sądu poinformował w czwartek mecenas Adam Gomoła. Prawnik wyjaśnił, dlaczego obrona Kuczmierowskiego uważa ten ruch sądu za niezgodny z prawem.
Przypomnijmy najpierw, o co chodzi w sprawie. Otóż od grudnia 2023 r. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie rzekomych nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). Dotyczy ono między innymi dopuszczenia się w okresie od lutego 2021 r. do listopada 2023 r. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników Agencji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Mowa jest tu o "organizowaniu i procedowaniu zakupu towarów" dla RARS, a tym samym "działania na szkodę interesu publicznego".
Na początku września 2024 r. były szef RARS został zatrzymany w Londynie. Polska zwróciła się o jego ekstradycję. 10 lutego 2025 r. Kuczmierowski został zwolniony z aresztu po wpłaceniu kaucji. Nadal przebywa w Wielkiej Brytanii. Jego obrona starała się o wydanie listu żelaznego. Nie zgodził się jednak na to Sąd Okręgowy w Warszawie. Gdyby Kuczmierowski uzyskał list żelazny, po powrocie do Polski miałby pewność, że nie zostanie aresztowany aż do prawomocnego zakończenia toczącego się przeciwko niemu postępowania, gdyby zapał wyrok skazujący.
Prawnik Kuczmierowskiego: Prawo złożenia wniosku wygasło
Jak wyjaśnił Gomoła, obrona uważa decyzję Sądu Apelacyjnego za całkowicie sprzeczną z prawem, ponieważ wcześniej odbyło się już posiedzenie, na którym rozpoznawano sprawę merytorycznie, a uczestniczący w nim prokurator (niedawno odwołany przez Waldemara Żurka) świadomie nie złożył wniosku o wyłączenie sędziego na podstawie art. 41 kpk – mimo że miał do tego prawo. Prawnik przypomniał, że całą sprawę opisywała nie tak dawno „Rzeczpospolita”.
Rzecz w tym, że wobec braku wniosku wygasło prawo do jego złożenia, o czym jednoznacznie stanowi art. 41 par 2 Kodeksu postępowania karnego.
"Niewygodny" sędzia Schab wyłączony. "Pogwałcenie prawa procesowego"
"Cytowany przepis dotyczy także posiedzeń, co potwierdza nie tylko doktryna ale także uchwała SN z 13.06.2023 sygn. I Kzp 22/22, której SN nadał moc ZASADY PRAWNEJ. Nie dość zatem, że usunięto sędziego «niewygodnego» dla obecnej władzy, to jeszcze zrobiono to z oczywistym pogwałceniem prawa procesowego" – czytamy w poście opublikowanym przez mec. Gomołę na kanałach społecznościowych.
W tym kontekście mecenas wskazał na prawdopodobną analogię ze sprawą wyłączenia sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznawania sprawy ENA dotyczącej Marcina Romanowskiego.
"Jest to kolejny, jaskrawy przejaw naruszenia praw procesowych Michała Kuczmierowskiego o którym powiadomimy angielski sąd ekstradycyjny" – zakończył wpis Gomoła.
Czytaj też:
Prokuratura chce wyłączenia sędziów ze sprawy ZiobryCzytaj też:
"Czy w USA obowiązuje lex Ziobro?". Żurek zapowiada kontakt z ICE
