Po 10 latach prezydentury, Andrzej Duda obecnie jest członkiem rady nadzorczej fintechu ZEN.com. Ponadto, wraz ze swoją żoną, założył spółkę komandytową "Andrzej Duda PAAD", która zajmuje się doradztwem biznesowym i strategicznym. Nazwisko byłego prezydenta pojawiło się na giełdzie nazwisk przy okazji wyborów w Krakowie. Te odbędą się najprawdopodobniej w sierpniu.
Pracownia SW Research w sondażu wykonanym dla Onetu zapytała: "Czy chciałbyś, aby Andrzej Duda wrócił do aktywnego uprawiania polityki?".
23 proc. uczestników sondażu odpowiedziało "tak", natomiast aż 59,2 proc. wybrało opcję "nie". Zdania w tej sprawie nie ma 17,8 proc. badanych.
"Wyniki układają się dla Andrzeja Dudy równie niekorzystnie zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, wśród osób młodszych i starszych, o niskich i wysokich dochodach oraz wśród mieszkańców zarówno wsi, jak i małych, średnich czy dużych miast. Przykładowo wśród mieszkańców wsi, która zazwyczaj stanowi zaplecze wyborcze PiS, powrotu byłego prezydenta chce jedynie 29,3 proc. ankietowanych, przeciw zaś jest 54,4 proc. W największych miastach (powyżej 500 tys.), gdzie PiS zawsze odnotowywało słabsze wyniki, takiego powrotu życzyłoby sobie zaledwie 11,4 proc. badanych, natomiast na "nie" jest aż 71,6 proc." – czytamy.
Kmita: To byłaby mocna kandydatura
Poseł PiS Łukasz Kmita uważa, że były prezydent RP Andrzej Duda miałby sporą szansę na zwycięstwo w wyborach zorganizowanych w dawnej stolicy Polski. – Myślę, że prezydent Duda to z pewnością byłaby bardzo mocna kandydatura – powiedział były kandydat na prezydenta Krakowa w rozmowie z RMF FM.
Zapytany o to, czy jego partia ma już kandydata na następcę Aleksandra Miszalskiego, odpowiedział: "To świetne pytanie". – Muszę powiedzieć, że nie znam jeszcze tej odpowiedzi, bo czeka nas taka dyskusja. Wszystkie furtki są otwarte – powiedział Kmita.
Czytaj też:
Środa o odwołaniu Miszalskiego: Demokracja przegrywaCzytaj też:
PiS w Krakowie postawi na Drewnickiego? "Odegrał ogromną rolę"
