Z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej" wynika, że największa grupa respondentów uważa, że dziś o bezpieczeństwie państwa decydują przede wszystkim zdolności militarne, a nie sama liczba wojsk USA stacjonujących nad Wisłą.
Nie liczba żołnierzy, lecz zdolności
Z sondażu wynika, że 36,4 proc. badanych uważa, iż liczba żołnierzy USA nie ma dziś kluczowego znaczenia dla bezpieczeństwa Polski. To najczęściej wskazywana odpowiedź. Kolejne 25,8 proc. respondentów twierdzi, że ważniejsza od obecności wojsk amerykańskich jest liczebność i potencjał polskiej armii.
Jednocześnie 18,7 proc. ankietowanych uważa, że bezpieczeństwo Polski jest bezpośrednio związane z liczbą amerykańskich żołnierzy i powinno ich być więcej. Z kolei 17,4 proc. badanych również dostrzega znaczenie obecności USA, ale ich zdaniem obecna liczba wojsk jest wystarczająca. Jedynie 1,7 proc. respondentów nie miało zdania.
Wyraźny podział polityczny
Badanie pokazuje również różnice polityczne i społeczne w podejściu do obecności wojsk USA. Wśród osób przekonanych, że liczba amerykańskich żołnierzy nie przesądza o bezpieczeństwie Polski, dominują wyborcy obozu rządzącego oraz osoby niebiorące udziału w wyborach. To głównie mieszkańcy wsi, osoby po pięćdziesiątce oraz respondenci identyfikujący się z politycznym centrum.
Z kolei zwolennicy zwiększania liczebności polskiej armii to przede wszystkim wyborcy opozycji i osoby deklarujące prawicowe poglądy. W tej grupie dominują czterdziestolatkowie oraz mieszkańcy średnich miast. Najbardziej zdecydowanymi zwolennikami zwiększania obecności wojsk USA są seniorzy oraz wyborcy prawicy. W tej grupie częściej pojawiają się także osoby z podstawowym wykształceniem.
Trump zapowiada dodatkowe wojska
Sondaż został opublikowany kilka dni po deklaracji Donalda Trumpa dotyczącej zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce. „W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy” – napisał Trump w serwisie Truth Social.
Na razie nie wiadomo jednak, jak ostatecznie będzie wyglądać rozmieszczenie amerykańskich sił. Wiceszef MON Cezary Tomczyk zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni zakończy się planowanie po stronie amerykańskiej.
Czytaj też:
Jeszcze więcej wojsk USA w Polsce? "Kwestia kilku tygodni"Czytaj też:
Niemcy piszą o kompromitacji współpracownika Trumpa. W tle Polska
