ReligiaOdpowiedź 25 polskich dominikanów na "Apel zwykłych księży"

Odpowiedź 25 polskich dominikanów na "Apel zwykłych księży"

Marsz dla Życia i Rodziny w Warszawie
Marsz dla Życia i Rodziny w Warszawie / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 104
W tekście "Apelu zwykłych księży” zabrakło jednoznacznego opowiedzenia się za życiem nienarodzonych – czytamy w liście 25 polskich ojców dominikanów nadesłanym do redakcji Teologii Politycznej.

Dwudziestu pięciu dominikanów zwraca uwagę, że oprócz braku opowiedzenia się przez sygnatariuszy listu "zwykłych księży" za ochroną życia nienarodzonych list jest tym przed czym ostrzega - zaangażowaniem duchownych w politykę. Dominikanie krytykują także postawę solidarności z manifestantami i ich wrogimi postulatami oraz działaniami.

Prezentujemy w całości apel dominikanów:

Kilka słów wyjaśnienia dlaczego nie podpisaliśmy "Apelu zwykłych księży”. Nie chcielibyśmy, żeby w społeczeństwie pozostało wrażenie, że inni „zwykli księża” nie mają zdania w tej kwestii. Chociaż tekst Apelu zawiera pewne oczywiste stwierdzenia, pod którymi moglibyśmy się podpisać, jednak braki, jakie w nim zauważamy, są dużo większe.

1. Pierwsza kwestia to ton apelu. Jeśli pominęlibyśmy milczeniem jego tytuł i deklarację zawartą w pierwszym zdaniu, trudno byłoby się domyśleć, że tekst ten został napisany przez księży. W samej treści apelu trudno znaleźć stwierdzenia, które wskazywałyby na to, że piszą go osoby powołane do tego, by głosić Chrystusa "wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby". Zamiast tego możemy przeczytać wezwanie do "realizowania pozytywnych celów wyznaczonych przez Jezusa". 25 maja 2006 r. w katedrze warszawskiej papież Benedykt XVI mówił do kapłanów: "Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego". Słowa te są często przytaczane, gdy krytykuje się księży zaangażowanych politycznie. Podkreślają to również autorzy Apelu, którzy wzywają do tego, by "skończyć z używaniem religii do celów politycznych".
Pełna zgoda, tyle że ich Apel również jest manifestem politycznym. Popełniają ten sam błąd, który wytykają innym, podczas gdy różnica tkwi jedynie w odmiennym programie politycznym.

2. W tekście zabrakło również jednoznacznego opowiedzenia się za życiem nienarodzonych. Jan Paweł II w encyklice "Evangelium Vitae" w bardzo wyraźny sposób mówi o stanowisku Kościoła w tej sprawie: "Żadna okoliczność, żaden cel, żadne prawo na świecie nigdy nie będą mogły uczynić godziwym aktu, który sam w sobie jest niegodziwy, ponieważ sprzeciwia się Prawu Bożemu, zapisanemu w sercu każdego człowieka, poznawalnemu przez sam rozum i głoszonemu przez Kościół" (62). Zamiast tego w Apelu możemy znaleźć wezwanie do "solidarnej opieki nad słabszymi, niepełnosprawnymi, samotnymi". To wszystko jest ważne, natomiast Apel, choć został skierowany do nas w konkretnej społecznej sytuacji, w ogóle nie porusza kwestii spornej. Zamiast nauczania Kościoła na temat świętości życia dostajemy deklarację solidaryzującą się z postulatami protestujących. Można odnieść wrażenie, że skoro księża się z nimi solidaryzują, a nic nie mówią o aborcji, to zgadzają się również z tym postulatem demonstrantów. Dziwi brak odniesienia do nauczania Kościoła, który jasno stwierdza, że w przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować "ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu" (Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja o przerywaniu ciąży, 18 listopada 1974).

3. W apelu brakuje również odniesienia do tego, co dzieje się obecnie na ulicach. Autorzy chcą "wyrazić stanowisko w kilku sprawach, które budzą gniew i bunt protestujących". Jednak nie zwracają zupełnie uwagi na całość tego zjawiska. Zgadzając się z protestującymi w "kilku sprawach", nawet nie zająknęli się o formie tych protestów. Od zwykłych księży można byłoby oczekiwać, że będą ze swoimi parafianami – nie tylko z tymi, którzy są na ulicach i profanują kościoły, ale też z tymi, którzy się w tych kościołach modlą. Troska duszpasterska powinna obejmować wszystkich. Zamiast tego zwykli parafianie, którzy często pozostają zagubieni w tej sytuacji, otrzymują Apel solidaryzujący się z demonstrantami. Papież Franciszek pisze w adhortacji "Christus vivit": "Wielu ludzi młodych podlega naciskom ideologicznym, są wykorzystywani i używani jako «mięso armatnie» lub «oddziały szturmowe», by niszczyć, zastraszać czy wyśmiewać innych. Najgorsze jest to, że wielu z nich przekształciło się w indywidualistów, w osoby wrogie i nieufne wobec wszystkich, stając się w ten sposób łatwym łupem projektów dehumanizujących i destrukcyjnych, opracowanych przez ugrupowania polityczne lub potęgi gospodarcze" (73). Jeśli autorzy Apelu wzywają nas do zaprzestania "wspierania sił szowinistycznych i ksenofobicznych zaprzeczających uniwersalizmowi chrześcijaństwa", można byłoby oczekiwać, że dostrzegają zagrożenia również ze strony innych sił zagrażających tożsamości chrześcijańskiej.

4. Trudno zgodzić się z wezwaniem, aby "porzucić przekonanie, że rozstrzygnięcia prawne mogą przynieść trwałą zmianę wrażliwości sumień". Od księży można byłoby oczekiwać większej znajomości katolickiej nauki społecznej. Oczywiście zadanie prawa cywilnego jest inne niż prawa moralnego, a zakres jego oddziaływania węższy. Jednak jest ono jednym z kluczowych elementów wychowywania również sumienia. Badania wskazują, że nawet ograniczenie możliwości przerywania ciąży w znacznym stopniu zmniejsza liczbę dokonywanych aborcji. Większość z sygnatariuszy tego Apelu zapewne zgodziłaby się z tą opinią, gdybyśmy zamiast o aborcji rozmawiali o mowie nienawiści. W zeszłym roku mogliśmy przeczytać w apelu „Lex Adamowicz”, popieranym przez te same środowiska, które teraz sygnują "Apel zwykłych księży": "Prawa mają moc ograniczania zła. Uważamy za konieczne, wzorem innych krajów europejskich, przyjęcie ustawy zapobiegającej i penalizującej mowę nienawiści w przestrzeni publicznej". Dziś na ulicach mamy do czynienia właśnie z mową nienawiści. Zamiast sprzeciwu, księża solidaryzują się z demonstrantami i wyrażają przekonanie, że rozstrzygnięcia prawne nie mają żadnego wpływu na zmianę wrażliwości sumień.

Cezary Binkiewicz OP (Warszawa)

Michał Chaberek OP (Warszawa)

Andrzej Chlewicki OP (Jamna)

Grzegorz Doniec OP (Tarnobrzeg)

Jacek Dudka OP (Kijów)

Marek Grzelczak OP (Jarosław)

Cezary Jenta OP (Ustroń)

Wojciech Jezienicki OP (Wrocław)

Hieronim Kaczmarek OP (Gdańsk)

Dariusz Kantypowicz OP (Warszawa)

Grzegorz Kluz OP (Jamna)

Piotr Kołacz OP (Warszawa)

Marek Krysztopik OP (Warszawa)

Jarosław Kupczak OP (Kraków)

Norbert Lis OP (Poznań)

Maciej Niedzielski OP (Praga)

Jacek Norkowski OP (Gidle)

Krzysztof Parol OP (Małe Ciche)

Arnold Pawlina OP (Fryburg)

Paweł Pobuta OP (Tarnobrzeg)

Jacek Salij OP (Warszawa)

Tomasz Samulnik OP (Kraków)

Wojciech Surówka OP (Lednica)

Michał Śliż OP (Poznań)

Karol Wielgosz OP (Tarnobrzeg)

Czytaj także:
Księża przeciwko prawnej ochronie życia

Czytaj także:
Apel świeckich do duchownych i polityków. "Prosimy o zaprzestanie zniekształcania nauki Kościoła Katolickiego”

Czytaj także:
Boniecki, Szustak, Wierzbicki. Apel duchownych po wyroku TK ws. aborcji

/ Źródło: teologiapolityczna.pl

Czytaj także

 104
  • Daria Danilczyk IP
    Banda nierobów żerująca na budżecie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Janek IP
      Czy sygnatariuszy tego stanowiska nie zastanawia fakt, że na ich liście, poza o. Jackiem Salijem, nie figuruje żadne znaczące nazwisko, podczas gdy pod "Apelem zwykłych księży" są nazwiska prawie wszystkich znaczących postaci polskich księży i zakonników katolickich, w tym również dominikanów? Mentorski ton przyjęty przez Was wydaje się być wyrazem daleko posuniętego braku skromności.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • bez-nazwy IP
        Pokój Jezusa Chrystusa z wami.Dziękuję za wasz głos i do was przyłanczam. Przypomina ni to poparcie niektórych księży i biskupów wspierających rewolucje ( rześ ) francuską. Mało mamy czasu a bierność na zło jest przyzwoleniem na nie. Proszę was nie milczcie ale niech wasz głos rozbrzmiewa jak Trąba Boża. Pozdrawiam ks.Grzegorz Nowaczek
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • GTKRK IP
          5 x NIE / 5 x TAK. Apel zwykłych katolików
          Jesteśmy na progu nowego czasu!
          Piszemy ten list jako katolicy, na co dzień – wśród zwykłych ludzi, starszych i dzieci, studentów, naukowców, twórców, lekarzy, chorych –szukających drogi do Pana … Nie tworzymy żadnej formalnej struktury.
          Chcemy wyrazić nasze stanowisko w kilku sprawach, które budzą gniew i bunt Was, protestujących.
          My też mówimy NIE wobec nadużyć polityków i grzechów Kościoła – naszych grzechów.
          W imię EWANGELII powinniśmy niezwłocznie:
          – skończyć z instrumentalnym używaniem religii do celów politycznych,
          – przeciwstawić się radykalnie łamaniu dekalogu i przykazaniu miłości, przekazanemu nam przez naszego Pana Jezusa Chrystusa,
          – zaprzestać wspierania sił dążących do relatywizacji śmiertelnego grzechu mordów dzieci poczętych,
          – nie dopuszczać relatywizji jakiegokolwiek grzechu, czy to w przestrzeni publicznej czy prywatnej, zgodnie z tym, co nam zostawił Jezus Chrystus – „niech wasza mowa będzie tak tak, nie nie”.
          – nie dozwolić posługi tym, którzy zapomnieli, że są kapłanami Jezusa Chrystusa, a nie grup głoszących partykularne hasła, choćby i najbardziej popularne; tym, którzy zamiast mówić o najlepszym wzorze, który Bóg nam pozostawił – Jezusie Chrystusie – zupełnie zapominają Jego imienia.
          Jesteśmy przekonani, że Kościół powinien realizować wszystkie cele wyznaczone przez JEZUSA.
          Mówimy TAK dla ważnych wyzwań naszego czasu, takich jak:
          – walka z KAŻDYM grzechem, szczególnie grzechami śmiertelnymi, w tym mordami dzieci nienarodzonych i nieuporządkowanym życiem seksualnym
          – solidarna opieka nad wszystkimi potrzebującymi pomocy, w tym słabszymi, niepełnosprawnymi, samotnymi, emigrantami, uchodźcami – szczególnie ważna w czasie pandemii,
          – mądre i odważne przeciwstawianie się grzesznym ideologiom tzw. „myślących inaczej”, w szczególności kwestionujących powszechność i bezwględność przykazań Bożych, w tym 5 „nie zabijaj” i 6 „nie cudzołóż”, a nie chowanie głowy w piasek i przytakiwanie coraz to nowym pseudoteoriom, w imię „dialogu” i „tolerancji”, a także przeróżnym sektom, wywodzącym się z wszelakich znanych z historii herezji, takich jak islam.
          – solidarna obrona zagrożonych prześladowaniami – szczególnie prześladowanych za swą wiarę w Jezusa Chrystusa,
          – jednoznaczne rozliczenie się z trudną przeszłością duchownych, którzy skrzywdzili powierzone im dzieci i młodzież, propagowali i propagują homoseksualne praktyki, promowali i promują grupy interesów, wydawnictwa, organizacje swoją działalność efektywnie wprowadzające zgorszenie i grzech w domenę życia publicznego, wreszcie którzy czerpali i czerpią korzyści ze współpracy z komunazistowskim reżimem.
          – przybliżanie nadziei – w osobie Jezusa Chrystusa – wszystkim zagubionym, zlęknionym, porażonym, jako jedynej drogi ku wieczności.
          Polska rewolucja solidarności, kilka dekad temu, acz miała swoją kulminację na ulicach nie spłukiwanych krwią, ale niestety nie przy stole rozsądnej troski o dobro wspólne a przy stole podziału łupów, zwanym też przewrotnie stołem dialogu. O najważniejszych przemianach społecznych Europy w minionym stuleciu zdecydowało wytrwałe stanie przy wartościach chrześcijańskich przez zwycięskie potęgi zachodu i ludzi wiary na wschodzie. Teraz, wobec upadku tychże wartości na owym zachodzie, chcemy je wzmocić w naszym kraju, bez przemocy i agresji ale z Jezusem Chrystusem, jako Bogiem, wodzem i wzorem.
          Zapraszamy – szczególnie kapłanów, którzy zapomnieli czym jest ich powołanie i wolą głosić świeckie hasła a nie Jezusa Chrystusa – do ewangelizacji, osobistej i społecznej. W trudnych czasach kryzysu możemy razem odbudować naszą wspólnotę.
          Chrystus jest wszak wśród nas…
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Jakis IP
            List 27 był uczciwy i prawdziwy, a co wy chcecie osiągnąć wkładając kij w mrowisko ??? Zenada
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także