Jak pokonać lęk przed cierpieniem

Jak pokonać lęk przed cierpieniem

Dodano: 2
Jacques Philippe, Szukaj pokoju idz za mną
Jacques Philippe, Szukaj pokoju idz za mną
O. JACQUES PHILIPPE | Mądrość człowieka może stworzyć rzeczy tylko na miarę ludzką, a jedynie mądrość Boża może realizować dzieła boskie, i do tych boskich wspaniałości nas przygotowuje.

Fragment książki o. Jacquesa Philippe'a "Szukaj pokoju i idź za nim" publikujemy dzięki uprzejmości Wydawnictwa W drodze.

Lęk przed cierpieniem

Inną wielką przeszkodą w zawierzeniu jest obecność cierpienia, zarówno w naszym własnym życiu, jak i w świecie, który nas otacza. Nawet wobec tych, którzy Mu się oddają, Bóg dopuszcza cierpienie i pozwala im doświadczać braku niektórych rzeczy, czasem wielce bolesnego. W jakiej wielkiej biedzie żyła rodzina Bernadetki z Lourdes. Czy nie przeczy to słowom Ewangelii? Nie, ponieważ Pan dopuszcza, byśmy cierpieli na brak pewnych rzeczy (często niezbędnych, zdaniem wielu ludzi), lecz nigdy nie pozbawi nas rzeczy podstawowych: swojej obecności, swego pokoju i wszystkiego, co według Niego konieczne jest do pełnego spełnienia naszego życia. Jeśli pozwala na cierpienie, to naszą siłą powinna być wiara, że – jak powiadała Teresa z Lisieux – "Bóg nie dopuszcza cierpień niepotrzebnych".

Iść do końca

W dziedzinie naszego życia osobistego, podobnie jak w historii świata, powinniśmy być przekonani, jeśli chcemy iść do końca drogą chrześcijańskiej wiary, że Bóg jest wystarczająco dobry i silny, by wykorzystać wszelkie zło i wszelkie, nawet wielkie cierpienie, choćby na pozór zdawało się absurdalne i niepotrzebne, na naszą korzyść. Nie możemy mieć co do tego żadnej filozoficznej czy matematycznej pewności, może być to jedynie aktem wiary. Ale właśnie do tego aktu wiary zaprasza nas zmartwychwstanie Jezusa, zrozumiane i przyjęte jako ostateczne zwycięstwo Boga nad złem. Zło jest tajemnicą i skandalem, i zawsze takim pozostanie. Trzeba robić wszystko, co możliwe, aby je eliminować i łagodzić cierpienie, ale jednak jest ono zawsze obecne w naszym życiu osobistym i w życiu świata. Jego miejsce w ekonomii zbawienia ukazuje mądrość Boga, która nie jest mądrością ludzką i zawsze będzie mieć w sobie coś niepojętego.

Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad waszymi myślami (Iz 55,8–9).

W niektórych chwilach swego życia chrześcijanin będzie zmuszony, by wierzył wbrew wszelkim pozorom i "wbrew nadziei uwierzył nadziei" (Rz 4,18). Bywają nieuchronnie takie okoliczności, w których nie potrafimy zrozumieć powodów działania Boga. Nie jest to już bowiem mądrość ludzka, mądrość będąca w naszym zasięgu, zrozumiała i wytłumaczalna ludzką inteligencją, lecz mądrość Boża, tajemnicza i niezrozumiała, która interweniuje w taki właśnie sposób. I wielkie to szczęście, że nie zawsze potrafimy zrozumieć! Gdyby nie to, czyż zgodzilibyśmy się, by mądrość Boża działała wedle swoich zamierzeń? Gdzie byłoby miejsce na zaufanie? Prawdę mówiąc, w wielu sprawach nie postąpilibyśmy tak, jak Bóg postąpił!

Szaleństwo krzyża

Nie wybralibyśmy szaleństwa krzyża jako środka odkupienia! Na szczęście jednak to mądrość Boża, a nie nasza, rządzi wszystkim, bo jest nieskończenie potężniejsza i bardziej kochająca, a zwłaszcza bardziej miłosierna od naszej. A skoro mądrość Boga jest niepojęta w swoich wyrokach i w często zaskakującym sposobie działania, to powiedzmy sobie szczerze, że owa niezrozumiałość jest też wspaniałą obietnicą tego, co przygotowuje ona w przyszłości dla tych, którzy mają w niej nadzieję: a to, co przygotowuje, przerasta nieskończenie w swej chwale i pięknie wszystko, co potrafimy sobie wyobrazić:

Ani oko nie widziało ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują (1 Kor 2,9).

Mądrość Boża

Mądrość człowieka może stworzyć rzeczy tylko na miarę ludzką, a jedynie mądrość Boża może realizować dzieła boskie, i do tych boskich wspaniałości nas przygotowuje. Oto, czym być powinna nasza siła w obliczu problemu zła: nie odpowiedzią filozoficzną, lecz zaufaniem dziecka Bożego, ufającego w Jego miłość i mądrość. Pewnością, że „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28) oraz że "cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić” (Rz 8,18).

Przełożył Jerzy Moderski

Śródtytuły pochodzą od redakcji portalu DoRzeczy.plCzytaj też:
Abp Gądecki: Ojciec Święty został cynicznie oszukany przez ludzi

 2
Czytaj także