Arcybiskup: Biden nie jest w pełnej komunii z Kościołem katolickim

Arcybiskup: Biden nie jest w pełnej komunii z Kościołem katolickim

Dodano: 57
Joe Biden
Joe Biden / Źródło: Flickr / Gage Skidmore / CC BY-SA 2.0
Joe Biden poprzez swoje poparcie dla legalnej aborcji i związków osób tej samej płci pokazał, że "nie jest w pełnej komunii z Kościołem katolickim" – napisał w piątek były arcybiskup Filadelfii Charles Chaput podważając twierdzenia niektórych amerykańskich przywódców katolickich nadal uznających przypuszczalnego przyszłego prezydenta USA za katolika o dobrej reputacji.

Wcześniej kardynał Wilton Gregory z Waszyngtonu mówił, że udzieli Komunii Świętej Bidenowi, na tej podstawie, że jako arcybiskup jest odpowiedzialny za prowadzenie dialogu, nawet w tych obszarach, w których "mamy pewne różnice".

Chaput na łamach "First Things" argumentuje, że przyjmowanie Komunii św. przez polityków takich jak Biden „wywołuje skandal”, „stwarzając wrażenie, że prawa moralne Kościoła są opcjonalne”.

„Kiedy biskupi publicznie ogłaszają gotowość udzielenia Komunii panu Bidenowi, nie ucząc jasno jakie znaczenie ma jego przyzwolenie dla zła aborcji (i jego aprobaty dla związków osób tej samej płci), wyrządzają poważną krzywdę swoim braciom biskupom i ich ludowi" – napisał Chaput. „Powód jest oczywisty. Swoimi działaniami w życiu publicznym pan Biden pokazał, że nie jest w pełnej komunii z Kościołem katolickim. Trzeba przyznać, że był orędownikiem wielu spraw, które służą dobru wspólnemu. Jednak wiele jego działań i słów wsparło również lub utorowało drogę do poważnego zła moralnego w naszym życiu publicznym." Chodzi o zniszczenie milionów niewinnych istnień poprzez aborcję.

"Jego deklarowany zamiar wymaga zdecydowanej i konsekwentnej odpowiedzi ze strony przywódców i wiernych Kościoła" - zauważa Chaput. Joe Biden zapowiedział powrót do aborcyjnej polityki z czasów Baracka Obamy, gdy był wiceprezydentem.

Chaput przyznaje, że publiczne odmawianie komunii politykom, zwłaszcza w sposób „głośny i stanowczy”, „nie zawsze jest mądrym lub najlepszym sposobem duszpasterskim”. Przypomniał jednak, że Kongregacja Nauki Wiary opisała szczegółowo sposoby postępowania. Kapłani mają najpierw powiedzieć na osobności wiernemu znanemu z głoszenia niekatolickich zasad, aby nie przychodził do Komunii, dopóki nie odstąpi od danego grzechu. A jeśli wierny tego nie zrobił, ale mimo to podejdzie do Komunii, kapłan powinien odmówić.

"To nie jest sprawa 'polityczna', a ci, którzy opisaliby ją jako taką, albo nie mają wiedzy, albo celowo mylą tę kwestię – podkreśla Chaput. "Jest to sprawa szczególnej odpowiedzialności biskupów przed Panem za integralność sakramentów. Ponadto istnieje pilna sprawa duszpasterskiej troski o zbawienie człowieka. Obowiązkiem każdego biskupa jest, co najmniej prywatne omówienie tych żywotnych kwestii moralnych i destrukcyjnych skutków niegodnego przyjmowania Komunii św. z osobami publicznymi działającymi wbrew nauczaniu Kościoła. Przyjmowanie komunii nie jest prawem, ale darem i przywilejem; a jeśli chodzi o "prawa", wspólnota wierząca ma pierwszeństwo w integralności swoich przekonań i praktyk" – napisał Chaput.

Czytaj też:
Kościół dopuszcza szczepionki pozyskane z abortowanych płodów?
Czytaj też:
Bp Schneider: Dla mnie to grzech ludzi Kościoła

Źródło: FirstThings / LifeSiteNews.com / DoRzeczy.pl
 57
Czytaj także