Dr Joseph Shaw: Msza Trydencka przyciąga młodzież i rodziny wielodzietne

Dr Joseph Shaw: Msza Trydencka przyciąga młodzież i rodziny wielodzietne

Dodano: 5
Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim
Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim Źródło: Wikimedia Commons
„Ci, którzy odkryli tę Mszę często mieli wrażenie, że odkrywają jakiś rodzinny sekret, o którym starsze pokolenie z jakiegoś powodu nie chciało rozmawiać” – zauważa katolicki autor.

W czasopiśmie „Calx Mariae” wydawanym przez organizację Voice of the Family („głos rodziny”) ukazał się wywiad z dr. Josephem Shaw, jednym z autorów wydanego niedawno zbioru esejów Odwieczna Msza. Świadectwa. Dr Shaw jest wykładowcą filozofii na Uniwersytecie Oksfordzkim i publicystą katolickim. Niedawno został prezesem stowarzyszenia Una Voce, które od 1964 roku aktywizuje świeckich katolików w obronie wiary i promowaniu tradycyjnych sakramentów.

Dynamiczny wzrost wspólnot przywiązanych do Tradycji

Rozmówca czasopisma skomentował obecną sytuację wokół Mszy Świętej Wszech Czasów. „Ci, którzy ją odkryli, zwłaszcza przed Summorum Pontificum, często mieli wrażenie, że odkrywają jakiś rodzinny sekret, o którym starsze pokolenie z jakiegoś powodu nie chciało rozmawiać: ale nie mroczny sekret, tylko zaginiony skarb”. Dziś, jak zauważa dr Shaw, jest nieporównanie łatwiej trafić na Mszę w rycie klasycznym (również w internecie), dlatego mamy do czynienia z nowym paradoksem, mianowicie próbą zakrycia przed wiernymi czegoś, co i tak jest na widoku większej liczby osób.

W październiku ubiegłego roku odbyła się pielgrzymka środowisk Summorum Pontificum do Watykanu. Jak zauważa dr Shaw, pomimo dalszych ograniczeń w podróżowaniu z powodu kryzysu koronawirusa (które uniemożliwiły wydarzenie w roku 2020) liczba uczestników była w roku 2020 większa niż w 2019. Ten wzrost jest ilustracją szerszego zjawiska przyrostu wiernych przywiązanych do Tradycji oraz liczby powołań kapłańskich i zakonnych w tradycyjnym rycie. Widząc rozkwit tych wspólnot, papież Franciszek postanowił uderzyć właśnie w nie, wydając motu proprio Traditionis custodes.

- Ten dokument zdaje się mówić, że nie powinniśmy istnieć: my, wierni katolicy, którzy chcemy żyć w jedności z Papieżem i być budowani w wierze przez starożytne formy liturgiczne Kościoła. Z drugiej strony papież Franciszek pozwolił nam odprawić Mszę Świętą w Kaplicy Tronu w Bazylice św. Piotra w Rzymie i wykorzystać inne kościoły do odprawiania liturgii, więc pozostaje trudny do odczytania – komentuje dr Shaw.

Sobór Watykański II i cancel culture

Prezes Una Voce podkreśla przy tym, że katolicy przywiązani do Tradycji czują się zobowiązani do kontynuowania swojej misji pomimo nieprzyjaznego nastawienia hierarchii. „Tradycyjni katolicy są niestety przyzwyczajeni do niespójnych i niejednoznacznych sygnałów od osób sprawujących władzę, a nawet do wrogości. Nie ignorując zmieniającego się kontekstu politycznego, w którym pracujemy, posiłkujemy się Ojcami Kościoła i Świętymi. My także czujemy się wezwani do cenienia i obrony tego to, co oni cenili i bronili, czasem swoim życiem – jak męczennicy angielscy i walijscy z XVI i XVII wieku” – podkreśla.

Brak ciągłości i zapomnienie o nauczaniu papieży sprzed Soboru Watykańskiego II to zdaniem dr. Josepha Show znak naszych czasów. Wskutek tego, co określa się jako kościelną cancel culture, katolicy przestają rozumieć rzeczywistość wiary, a nawet kultury inspirowanej przez Kościół. „Katolicy, którzy przyzwyczaili się do ceremonii i modlitw starożytnej liturgii, odnajdują się znacznie lepiej w świecie wielkich duchowych pisarzy i teologów, którzy uczestniczyli w tej samej lub bardzo podobnej liturgii w minionych wiekach, cofając się do czasów Ojców Kościoła, w których epoce i duchu powstało wiele tekstów starożytnej Mszy” – przypomina rozmówca „Calx Mariae”.

Młodzież i rodziny wielodzietne oczekują dostępności do tradycyjnej Mszy Świętej

- Wszystko to przyczynia się do intensywniejszego, bardziej wojowniczego życia wiarą, co daje tradycyjnym katolikom siłę do wytrwania nawet wtedy, gdy ich właśni biskupi i księża sprawiają, że czują się wyraźnie niemile widziani – przekonuje dr Shaw.

Jeszcze innym aspektem, o którym wspomina, jest fakt napływu ogromnej liczby młodzieży i rozwój rodzin wielodzietnych w wspólnotach tradycyjnych katolików. „Tradycyjna Msza zawsze była kojarzona z rodzinami i, jak wyraził to kardynał Castrillon Hoyos, «rodzinami pobłogosławionymi wieloma dziećmi». Raport biskupów francuskich podsumowujący postępy starożytnej Mszy w ich kraju stwierdza, że jest ona oczekiwana przez «młodzież i rodziny wielodzietne»” – podaje dr Shaw.

Czytaj też:
"Serce Kościoła bije też w nas". Pielgrzymka do Watykanu w obronie Mszy Trydenckiej
Czytaj też:
Dr Kwasniewski: Czy musimy słuchać papieża, który nie jest posłuszny Tradycji?
Czytaj też:
Abp Viganò: Moderniści najbardziej boją się Mszy Trydenckiej

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com
 5
Czytaj także