Kobiety w roli świadków
  • Paweł LisickiAutor:Paweł Lisicki

Kobiety w roli świadków

Dodano: 
Pietro Perugino „Zmartwychwstanie Chrystusa”
Pietro Perugino „Zmartwychwstanie Chrystusa” Źródło: Domena publiczna
Dlaczego kobiety wybrały się same do grobu, skoro – jak pisze Mateusz – wystawiono tam najprawdopodobniej straż świątynną? I po co szły namaścić ciało, skoro przed nimi, od razu po zdjęciu z krzyża, zrobili to Józef z Arymatei i Nikodem?

Kiedy Jezusa pojmano w Getsemani, „wszyscy Go opuścili i uciekli” (Mk 14, 50). Następuje śmierć na krzyżu i złożenie do grobu. Wszędzie tam jest jednak przy Nim Maria Magdalena. To właśnie chwila, kiedy jej obecność najwyraźniej się zaznacza. Ewangeliści piszą, że Maria była w gronie tych, które podążyły za Jezusem na święto Paschy do Jerozolimy. Później, gdy było już po wszystkim, podążyły do Jego grobu. „Cel, jakim było namaszczenie zwłok, wskazuje też na inny zamiar kobiet: chciały w grobie opłakać swego mistrza. W wypadku skazanych przestępców prywatna lamentacja była dopuszczalna” – pisze Craig A. Evans. „Wonności miały zostać użyte do natarcia zwłok, tak by zamaskować nieprzyjemny odór”. Kobiety zapewne spodziewały się natrafić na strażnika, który pilnował, by nie przenoszono zwłok z miejsca hańby do miejsca czci, oraz pilnował przestrzegania zakazu publicznego opłakiwania straconego skazańca. Studia szkieletów pokazują, że przeciętna kobieta miała 150 cm wzrostu i często ważyła mniej niż 45 kg, przeciętny mężczyzna ważył 60 kg i miał 160 cm wzrostu. Kamienie zamykające grób ważyły ok. 200 kg i bardzo trudno było je odsunąć – dodaje amerykański badacz.

Artykuł został opublikowany w 15/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także