Sondaż: W jakim trybie powinien rozpocząć się rok szkolny?

Sondaż: W jakim trybie powinien rozpocząć się rok szkolny?

Dodano: 11
Uczniowie przed budynkiem szkoły, zdjęcie ilustracyjne
Uczniowie przed budynkiem szkoły, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Rafał Guz
Pracownia SW Research na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytała Polaków, w jakiej formule ich zdaniem powinien się rozpocząć nowy rok szkolny.

W ocenie badanych decyzja władz o rozpoczęciu roku szkolnego w trybie stacjonarnym jest właściwa. 53,6 proc. ankietowanych uważa, że właśnie w takiej formule jednostki edukacyjne powinny podjąć pracę od początku września.

Za nauką hybrydową opowiedziało się 25,9 proc. respondentów.

9,5 proc. uczestników sondażu sądzi, że następny rok szkolny powinien rozpocząć się w formie zdalnej. 11 proc. badanych nie ma zdania w tej kwestii.

"Zdanie, że nauka powinna rozpocząć się w tradycyjnej formie wyraża 6 na 10 respondentów między 25 a 34 rokiem życia i podobny odsetek zarabiających w granicach 2001 - 3000 zł. Częściej niż ogół respondentów rozwiązanie takie wskazywali mieszkańcy miast liczących od 20 tys. do 100 tys. osób (60 proc.). Z kolei najwięcej zwolenników zdalnego nauczania jest wśród badanych w wieku do 24 lat (18 proc.). Optujących za formą hybrydową jest stosunkowo wielu wśród osób o dochodzie pow. 5000 zł (38 proc.) i mieszkańców dużych miast (33 proc. dla miast pow. 500 tys. i 31 proc. dla miast 200-500 tys.)" – skomentował dla "Rzeczpospolitej" wyniki badania dyrektor Działu Analiz w SW Research Adrian Wróblewski.

W Polsce dzieci wrócą do szkoły

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapewniał w poniedziałek, że obecnie w resorcie brany jest pod uwagę jeden scenariusz rozpoczęcia roku szkolnego.

– Przygotowujemy się do tego, żeby 1 września rzeczywiście wszyscy poszli do szkoły w trybie stacjonarnym. I uczniowie wszyscy, i nauczyciele wszyscy, stąd nasze analizy, nasze wnioski, regularne spotkania z ministrem Niedzielskim i jeden scenariusz na dziś rozważany – powrót stacjonarny – powiedział szef resortu edukacji.

Czarnek wyliczył szereg działań, jakie podległe mu ministerstwo wykonało, aby przygotować polskie szkoły na nadchodzącą IV falę pandemii.

– Stąd też nasze przygotowania, 100 milionów złotych ha sprzęt dezynfekujący, mierzący temperatury, kontakt z dyrektorami, odbieranie zapotrzebowań na ten sprzęt, wytyczne które już 2 sierpnia zostały zamieszczone na stronach ministerstwa i przekazane szkołom – powiedział dodając, że wszystkie te czynności mają sprawić, żeby uczniowie wraz z nauczycielami "jak najbardziej bezpiecznie wrócili z wakacji do szkoły".

Czytaj też:
Ekspertka Rady Medycznej: Dzieci powinny wrócić do szkoły 1 września
Czytaj też:
Czy będą obowiązkowe szczepienia dla nauczycieli? Wiceminister zdradził plany resortu edukacji

Źródło: rp.pl, DoRzeczy.pl
 11
Czytaj także