Mam szansę walczyć o mistrzostwo

Mam szansę walczyć o mistrzostwo

Dodano: 
Bokser wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak
Bokser wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Z Mateuszem Masternakiem, bokserem rozmawia Łukasz Majchrzyk.

Łukasz Majchrzyk: Czy czwarta pozycja w rankingu organizacji WBC oznacza wejście na drogę, na której końcu jest walka o pas mistrza świata w kategorii cruiser?

Mateusz Masternak: Nigdy nie byłem tak wysoko w rankingu WBC, najbardziej szanowanej ze wszystkich federacji bokserskich. Wygląda na to, że prosta do walki o pas jest bardzo krótka, chociaż nie od dziś wiadomo, że w boksie wiele się może szybko zmienić. Ilunga Makabu obronił pas w pojedynku z Thabiso Mchunu. Możliwe, że zmierzy się następnie z Canelo Alvarezem, który jest jedną z największych gwiazd boksu i byłby faworytem takiego starcia. Liczę na to, że Meksykanin by zwyciężył i przejął pas mistrzowski.

Dlaczego kibicuje pan Alvarezowi?

Przy jego warunkach fizycznych niemożliwe jest, żeby na dłużej został w kategorii cruiser, więc wygrywa i „zwalnia” tytuł, a do ringu wchodzą bokserzy numer jeden oraz dwa. Ważne jest jeszcze to, że Aleksiej Papin, który jest drugi w rankingu, ma duże problemy ze zdrowiem [w ciągu ostatnich dwóch lat stoczył trzy walki, ostatnią 27 maja 2022 r. – przyp. red.].

Trochę tych puzzli musi się złożyć w całość. Jak dużo jest w pana rękach, żeby stanąć do walki o mistrzostwo świata?

Wbrew pozorom jest bardzo dużo. Myślę, że najpewniejszą drogą byłoby, gdybym dostał szansę walki o tytuł oficjalnego pretendenta. W takiej sytuacji mistrz ma pół roku na to, aby stanąć ze mną twarzą w twarz, bo federacja WBC pilnuje tej zasady. Jeśli mistrz odmówi walki, to musi oddać pas, który staje się „wakujący”. Muszę ciężko trenować, żeby wygrywać kolejne walki, bo jeśli sportowo będę się sprawdzał, to na pewno dostanę swoją szansę. Po raz pierwszy w mojej karierze szansa walki o pas mistrza świata jest namacalna. Wszechświat wysyła do mnie pozytywną energię.

Całość dostępna jest w 23/2022 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także