ŚwiatKurdowie wycofali się z północno-wschodniej Syrii. To koniec operacji militarnej?

Kurdowie wycofali się z północno-wschodniej Syrii. To koniec operacji militarnej?

Operacja turecka w Syrii
Operacja turecka w Syrii / Źródło: PAP/EPA / ERDEM SAHIN
Dodano 7
Wczoraj Rosja i Turcja osiągnęły porozumienie dot. kontroli nad terenem w północno-wschodniej Syrii, gdzie od dwóch tygodni trwa operacja militarna. Jak informują Stany Zjednoczone warunki porozumienia zostały już zrealizowane.

We wtorek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Rosji Władimir Putin spotkali się w Soczi, gdzie rozmawiali o sytuacji w północno-wschodniej Syrii. Jak poinformowano po spotkaniu, przywódcy osiągnęli porozumienie, przewidujące wycofanie się bojowników kurdyjskich na odległość 30 km od granicy z Turcją w północno-wschodniej Syrii w ciągu 150 godzin. Rosja i Turcja mają wspólnie prowadzić na tym terenie kontrole na terenie granicznym. Politycy porozumienie określili jako „historyczne”.

Po osiągnięciu porozumienia, ubiegłej nocy Stany Zjednoczone poinformowały Turcję, że wycofywanie kurdyjskich bojowników z północno-wschodniej Syrii zostało zakończone.

Jak podają amerykańskie media, tureckie ministerstwo obrony potwierdziło, że w sytuacji wycofania się sił kurdyjskich, nowa operacja militarna jest zbędna.

Przypomnijmy, że 9 października Turcja rozpoczęła operację militarną w północno-wschodniej Syrii. Celem ataku przeprowadzonego zarówno z lądu, jak i z powietrza są kurdyjscy bojownicy, których Ankara uznaje za terrorystów. Dotychczas siły kurdyjskie w północnej Syrii były wspierane przez amerykańskie wojska. To się jednak zmieniło w ostatnim czasie. Wycofanie amerykańskich wojsk z tego rejonu Kurdowie nazwali "ciosem w plecy" ze strony USA.

Efekt pierwszych dni tureckiej operacji? Media mówią o około 180 tys. uchodźców, dziesiątkach cywilnych ofiar śmiertelnych i niespokojnej sytuacji w całym regionie.

Czytaj także:
"DW": Niemcy nadal eksportują broń do Turcji

/ Źródło: Fox News/BBC News/Twitter
/ zma

Czytaj także

 7
  • Jot-32 IP
    Wczoraj Recep spotkal się w Soczi z Putinem. Osmy raz w bieżącym roku ...
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • antyrusofob IP
      Warto pamiętać że przez lata Moskwa popierała marksistowskich partyzantów kurdyjskich z PKK, czy marksistów ormiańskich z ASALA, podobnie od dawna popiera Syryjczyków z BAAS- Partia Socjalistycznego Odrodzenia Arabskiego. USA przez lata popierała kolejne reżimy i wojskowe dyktatury kemalistowskie rządzące Turcją, sytuacja popsuła się po tym gdy konserwatywno-islamski reżim rozprawił się z proamerykańską oligarchią postkemalistowską.
      Dodaj odpowiedź 8 1
        Odpowiedzi: 0
      • antyrusofob IP
        Przypomnę nie pamiętającym historii w latach 90 USA wykorzystując słabość Rosji zmusiły Syrię do tego aby ta przestała popierać kurdyjskich partyzantów z PKK, oczywiście kemalistowska Turcja i syjonistyczny Izrael poparły naciski I groźby USA. Kurdowie od samego początku taktyczny sojusz z USA traktowali nieufnie, stąd odnowienie starych sięgających co najmniej lat 70 XX wieku kontaktów z Moskwą. Warto przypomnieć że wielu syryjskich, kurdyjskich i ormiańsko - syryjskich, ormiańsko-libańskich wojskowych pokończyło szkolenia i kursy w Rosji.
        Dodaj odpowiedź 8 1
          Odpowiedzi: 0
        • To szkoła obłudy IP
          Rosjanie (Putin, Dugin - KGB))_ to  przebiegli manipulatorzy (szkola marksistowska) zawsze będą POpierac dyktatorow np. Erdogana - choć będą wmawiać innym - ze sa ich przeciwnikami. U nas sa POdobni cwaniacy - teraz po prawej stronie, nowi Szechterzy, często powiazani z Konfederacja pro-putinowską.
          Dodaj odpowiedź 4 8
            Odpowiedzi: 0
          • Mnbvc IP
            A tymczasem Putin zyskał w oczach Kurdów jako ich wybawiciel, kontroluje Syrię, umocnił sojusz z Assadem i dodatkowo dogadał się z Turcją.

            Niby to Putin ale sami Kurdowie mówią, że dobrze bo nie giną cywile. Na fatalnej w skutkach decyzji Trumpa zyskała Rosja która teraz jest tam uznawana za zbawców (to samo było w Syrii gdzie zaprosił ją Assad by walczyć przeciw ISIS).

            A USA? No cóż. Kurdowie żegnają ich kamieniami...

            Nie lubię Putina ale Trumpa to on rozgrywa jak chce. A przecież Trump byle jakim graczem nie jest...
            Dodaj odpowiedź 5 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także