ŚwiatKalifornia zarządza zamknięcie barów. "Niepokojące dane"

Kalifornia zarządza zamknięcie barów. "Niepokojące dane"

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Obraz Karolina Grabowska z Pixabay
Dodano 10
W Kalifornii z powodu niepokojących danych dotyczących koronawirusa zarządzono zamknięcie wszystkich barów. Restauracje i winiarnie przyjmować klientów mogą natomiast tylko na zewnątrz. Ma to obowiązywać minimum przez trzy tygodnie.

Na krok taki z uwagi na rosnące obłożenie szpitalnych łóżek zdecydował się gubernator stanu Kalifornia Gavin Newsom. Jak tłumaczy, to zmodyfikowana wersja nakazu pozostania w domach.

Dodatkowo - zgodnie z nowymi ograniczeniami - w 30 kalifornijskich hrabstwach całkowicie zamknięte zostaną również m.in. świątynie, siłownie, zakłady fryzjerskie oraz centra handlowe. Dotyczy to ok. 80 proc. Kalifornijczyków, w tym tych mieszkających w największych miastach - w Los Angeles, Sacramento i San Diego.

Na poniedziałkowej konferencji Newsom przekazał, że od 6 do 12 lipca liczba wykrytych przypadków koronawirusa w Kalifornii wyniosła 8 211. To wzrost o ponad 300 w porównaniu z pierwszym tygodniem lipca. Tylko w niedzielę bilans ofiar śmiertelnych powiększył się o 72.

Do tej pory w Kalifornii odnotowano ponad 320 tys. przypadków zakażenia koronawirusem. Z powodu epidemii w stanie zmarło ponad 7 tys. osób. To ponad cztery razy mniej niż w Nowym Jorku; stanie najbardziej dotkniętym epidemią w USA.

Kalifornia była jednym z pierwszych miejsc w USA, gdzie pojawił się koronawirus. Jednak udało jej się uniknąć tragicznego scenariusza nowojorskiego. Od czerwca sytuacja epidemiczna w Kalifornii pogarsza się; władze wiążą to z luzowaniem restrykcji.

Podobne problemy dotyczą Arizony, Florydy oraz Teksasu. Niepokojące szczególnie są wzrosty w odsetkach pozytywnych testów oraz pełne oddziały intensywnej terapii. Wymusza to decyzje władz stanowych o powrocie do zniesionych już wcześniej ograniczeń.

Wprowadzone na nowo restrykcje mocno wpłyną na tryb życie mieszkańców Kalifornii. "Krok ten wpycha Kalifornijczyków do domów w okresie, w którym zazwyczaj cieszą się wakacjami" – pisze o decyzji gubernatora "Los Angeles Times". Newsom przypomina natomiast, że "wirus nie bierze wolnego".

Po zakończeniu wakacji nowy rok szkolny w Los Angeles oraz San Diego rozpocznie się w formule zdalnej. Powrót do szkół w tych miastach planowany jest tak szybko jak pozwoli na to sytuacja epidemiczna.

Czytaj także:
Budka kontra Czarzasty. "Rafał przegrał przez takich ludzi zakochanych w sobie jak Ty"
Czytaj także:
"Donaldowi Tuskowi zostały tylko tweety"

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 10
  • Archer IP
    No oczom nie wierze.
    To i republikanskie wladze stanu Kalifornia daly sie nabrac na nieistniejacego wirusa?
    Dlaczego nikt z biura Gubernatora nie wslucha sie wnikliwie w slowa pana Korwina-Mikke, ktory co Prawda zaleca nosic maseczki ale jednoczesnie twierdzi, ze zadnego wirusa nie ma bo nikt go nie widzial.
    Wstyd, panie Gubernatorze Newsom!
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • paradox IP
      NIC wam nie pomoze.....JUZ NIE UCIEKNIECIE.....bo to nie afganistan czy wietnam.
      Dodaj odpowiedź 1 6
        Odpowiedzi: 0
      • minka IP
        Stop terrorowi sklepowych, ochroniarzy, tramwajarzy, babć klozetowych w Krainie Absurdu/Niewolnictwa

        youtube
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • Czas prawdy IP
          Trzeba Chinom wystawic rachunek za te pandemie Made in China!!!!!!
          Dodaj odpowiedź 8 1
            Odpowiedzi: 0
          • katolik IP
            Św. Piotr, pierwszy papież przestrzega:
            Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!!! 1P 5.8
            Dlatego polecam prawdę objawioną by uniknąć piekła.
            http://tradycja2012.blogspot.com/
            Dodaj odpowiedź 1 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także