Iracki Kurdystan wciąż ostrzeliwany przez irańskie siły

Iracki Kurdystan wciąż ostrzeliwany przez irańskie siły

Dodano: 2
Kurdyjscy partyzanci na posterunku w rejonie Góry Zartek w Iraku
Kurdyjscy partyzanci na posterunku w rejonie Góry Zartek w Iraku Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Teheran rozpoczął bombardowanie różnych rejonów. W nocy obudziły nas wybuchy – wskazał ks. Samir Yusuf, posługujący w irackim Kurdystanie.

Wojsko Republiki Islamskiej celuje w obozy dla uchodźców i inne placówki, gdzie można znaleźć irańskich uciekinierów sprzed lat. W wyniku tych ostrzałów zginęło już co najmniej 14 osób, między innymi ciężarna kobieta. Dotychczas nie dochodziło tam do tak drastycznych działań ze strony wschodniego sąsiada – relacjonuje w środowym komunikacie Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Gorąco na linii Iran – Irak

Proboszcz jednej z lokalnych parafii podkreśla w wywiadzie dla agencji AsiaNews, iż tym samym przemoc stanowiąca odpowiedź rządu na protesty ludności w Iranie sięgnęła pobliskiego Iraku. Ruch oporu w Republice Islamskiej zaczął się wraz z ogłoszeniem 16 września śmierci 22-letniej Kurdyjki, Mahsy Amini, po jej aresztowaniu przez miejscową policję religijną za niestosowanie przepisów obowiązujących kobiety do pełnego zasłaniania włosów chustą. Informacje o tym wydarzeniu stanowiły katalizator dla wyjścia wielu ludzi, głównie młodych, na ulicę. Wiadomości rozpowszechniali też Irańczycy przebywający w irackim Kurdystanie.

Drastyczne metody pacyfikacji stosowane przez władze Republiki Islamskiej przez ostatnie tygodnie doprowadziły już do śmierci co najmniej 133 osób w tamtym kraju. Doprowadzono również do masowych aresztowań. Irański prezydent, Ebrahim Raisi, zapowiadał już od początku protestów stanowcze kroki mające na celu ich zduszenie. Jak wskazuje kapłan, na którego powołała się KAI, tworzy to atmosferę napięcia oraz prowadzi do olbrzymiego cierpienia, również wśród miejscowych chrześcijan, ale równocześnie ludzie nie tracą pragnienia wolności i siły do walki o nią.

Papież apeluje o dialog w Iraku

Już w sierpniu tego roku papież Franciszek apelował o dialog w Iraku. Wówczas w Bagdadzie trwały krwawe zamieszki.

– Z niepokojem śledzę gwałtowne wydarzenia, do jakich doszło w ostatnich kilku dniach w Bagdadzie. Prośmy Boga w modlitwie, aby mieszkańców Iraku obdarzył pokojem. W zeszłym roku miałem radość złożenia im wizyty. Bezpośrednio odczułem wielkie pragnienie normalności i pokojowego współistnienia między różnymi wspólnotami religijnymi, które go tworzą. Dialog i braterstwo są najlepszą drogą, by stawić czoła obecnym trudnościom – mówił Ojciec Święty.

Czytaj też:
Gwałtowne protesty w Iranie. Władze ograniczają dostęp do internetu
Czytaj też:
Krwawe zamieszki w Bagdadzie. Godzina policyjna nie przerwała starć

Źródło: KAI
 2
Czytaj także