Kardynał: Kościół w Niemczech spolaryzowany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej

Kardynał: Kościół w Niemczech spolaryzowany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej

Dodano: 
Chrześcijaństwo
Chrześcijaństwo Źródło: PAP / MARTIN DIVISEK
Arcybiskup Kolonii, kard. Rainer Maria Woelki, niezwykle krytycznie ocenia sytuację Kościoła katolickiego w Niemczech.

"Mam wrażenie, że nasz Kościół w Niemczech jest bardziej spolaryzowany niż kiedykolwiek" – powiedział arcybiskup w wykładzie na temat dialogu w sprawie reformy niemieckiej "drogi synodalnej", opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji kolońskiej.

"Napięcia istniały już wcześniej, wszyscy o tym wiemy. Ale teraz są one tak silne, że jestem coraz bardziej zaniepokojony" – powiedział niemiecki purpurat. Niemniej jednak niektóre impulsy "drogi synodalnej" mogą zostać wdrożone. Kard. Woelki wygłosił przemówienie do świeckich przedstawicieli Rady Archidiecezjalnej.

Poruszeni skandalem nadużyć, biskupi i Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK) rozpoczęli w 2019 r. dialog na temat reformy Kościoła katolickiego w Niemczech w ramach tzw. "drogi synodalnej". Konsultacje tego zgromadzenia, które zakończyły się wiosną 2023 r., koncentrowały się na etyce seksualnej, kapłańskim stylu życia, władzy i podziale władzy, a także roli kobiet w Kościele.

Droga synodalna jako zagrożenie

Kard. Woelki postrzega jedność Kościoła powszechnego jako zagrożoną przez "drogę synodalną". Dlatego głosował przeciwko niej w kwestiach, w których widział zagrożenie dla tej jedności. "Ale nie chciałem też być czystym negacjonistą – nawet jeśli głosowałem przeciwko niektórym kwestiom" – zaznaczył.

Wskazał na "gorące kartofle" reform, w tym zniesienie celibatu dla księży, święcenia kapłańskie kobiet i ponowna ocena homoseksualności, a co ma zostać rozstrzygnięte przez papieża. Dlatego był wdzięczny, że niemieccy biskupi poruszyli te problemy i pytania podczas październikowego Synodu Biskupów na temat synodalności w Rzymie. "Jeśli papieskie magisterium – wbrew mojej teologicznej ocenie – dojdzie do innego osądu w tych kwestiach, o czym świadczy objawienie Boże, które chce doprowadzić nas do komunii z Bogiem i doskonałej radości, oraz tradycja Kościoła, chętnie za tym podążę" – zapewnił kard. Woelki.

Zdaniem kardynała konsultacje na temat "drogi synodalnej" niestety nie zawsze były "zbyt synodalne". Nie było wystarczająco dużo czasu, aby naprawdę zrozumieć, wysłuchać i przeanalizować argumenty.

Kard. Woelki powtórzył również swój sprzeciw wobec komisji synodalnej. Komisja złożona ze świeckich i biskupów ma na celu ustabilizowanie debaty na temat reform w Kościele w Niemczech i przygotowanie soboru synodalnego, który spotkał się z negatywną oceną w Rzymie. "Nie mogę sprzeciwić się instrukcjom papieża lub jego najbliższych współpracowników" – powiedział kard. Woelki i dodał: "Dla mnie taka droga prowadzi do ślepego zaułka".

Niemniej jednak widzi on pozytywne impulsy "drogi synodalnej", które można bardzo dobrze wdrożyć w archidiecezji kolońskiej – przede wszystkim w odniesieniu do środków przeciwko przemocy seksualnej i reform w formacji księży. Na przykład Kolonia była pierwszą diecezją w Niemczech, która wprowadziła analizę potencjału psychologicznego każdego kandydata do kapłaństwa.

Czytaj też:
Kryzys migracyjny. Kard. Müller: Chodzi o niszczenie tożsamości narodowej
Czytaj też:
Filipiny: Powrócił koszmar ataków na kościoły

Źródło: KAI
Czytaj także