Kongres USA zrobił w niedzielę znaczący krok ku zakończeniu tzw. shutdownu. Grupa senatorów z Partii Demokratycznej zgodziła się na kompromis w sprawie finansowania agencji federalnych do stycznia. Porozumienie pozwoli też m.in. na cofnięcie masowych zwolnień pracowników federalnych, do których doszło po 1 października.
Głosowanie w tej sprawie odbyło się w Senacie w niedzielę wieczorem. Wymaganą liczbę 60 głosów zdobyto dzięki grupie siedmiu senatorów Partii Demokratycznej i jednego senatora niezależnego, którzy wyrazili zgodę na kompromis. Prace nad projektem dotyczącym finansowania rządu będą kontynuowane.
Impas między prezydentem Donaldem Trumpem a Demokratami w Kongresie doprowadził do zawieszenia działalności administracji federalnej (tzw. shutdownu. Przypomnijmy, że projekt ustawy budżetowej opracowany przez Republikanów i zatwierdzony przez Izbę Reprezentantów przepadł w głosowaniu w Senacie stosunkiem głosów 55 do 45. Demokraci sprzeciwili się ustawie, ponieważ Republikanie zaproponowali procedurę, która ich zdaniem mogłaby doprowadzić do braku przedłużenia świadczeń zdrowotnych dla milionów osób.
USA bliżej zakończenia shutdownu
Amerykańskie media podają, że zawarte porozumienie zakłada przedłużenie finansowania rządu do końca stycznia oraz m.in. cofnięcie masowych zwolnień pracowników federalnych. Zawarto w nim także obietnicę głosowania w przyszłości w zakresie wydłużenia dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych w ramach tzw. Obamacare, co jest głównym żądaniem demokratów. Dopłaty nie zostały jednak zagwarantowane.
– Republikanie w końcu się obudzili i uświadomili się, że ich dzień świstaka musi się zakończyć. Ta ustawa nie jest idealna, ale podejmuje ważne kroki, by ograniczyć negatywne skutki shutdownu – ocenił senator Demokratów Richard J. Durbin, który poparł kompromis.
Demokratyczna senator Jeanne Shaheen przyznała, że rozumie brak zadowolenia ze strony jej partyjnych kolegów, ale w jej opinii "czekanie kolejnego tygodnia albo miesiąca nie dałoby lepszego rezultatu".
Najdłuższy w historii kraju
Tak zwany shutdown trwa już 41 dzień, co czyni go najdłuższym w historii Stanów Zjednoczonych.
Teraz zmieniony projekt (uwzględniający m.in. finansowanie rządu do stycznia) trafi po przegłosowaniu w Senacie do Izby Reprezentantów, a jeżeli i w niej zyska akceptację, do podpisu prezydenta USA Donalda Trumpa. Ten proces – według mediów – może zająć kilka dni.
W związku z shutdownem bony żywnościowe dla milionów najbiedniejszych stanęły pod znakiem zapytania, pracownicy federalni pracują bez wynagrodzenia albo zostali skierowani na przymusowy urlop, od piątku odwoływane są tysiące lotów, a pasażerowie mierzą się z opóźnieniami. Tylko w niedzielę opóźnionych było 10 tys. lotów.
Czytaj też:
Paraliż na amerykańskich lotniskach. Tysiące lotów mniej każdego dnia
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
