Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę (3 stycznia) pojmani przez amerykańskie siły w stolicy Wenezueli, Caracas, i przewiezieni samolotem do Stanów Zjednoczonych. Maduro przebywa w areszcie w Nowym Jorku. Obalony przywódca Wenezueli stanął w poniedziałek przed amerykańskim sądem federalnym. Usłyszał cztery zarzuty: uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych oraz dwa zarzuty związane z posiadaniem zabronionej broni. Maduro oświadczył, że jest niewinny.
Te same zarzuty usłyszała żona przywódcy Wenezueli. Ona również oznajmiła, że jest "kompletnie niewinna".
Amerykańskie służby ujawniły "komnatę tortur" w Caracas
W trakcie wtorkowego przemówienia w Waszyngtonie Donald Trump określił Nicolasa Maduro mianem "człowieka przemocy" i zarzucił mu, że odpowiada za "miliony ofiar". – To brutalny facet. Zabił miliony ludzi. W centrum Caracas mają komnatę tortur – stwierdził przywódca Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił, po operacji amerykańskich służb, trwa demontaż tego pomieszczenia.
– Stany Zjednoczone udowodniły po raz kolejny, że mają najpotężniejszą, najgroźniejszą armię na świecie. Nasza armia budzi grozę na tej planecie – mówił Trump, cytowany przez portal New York Post.
Atak USA na Wenezuelę
Po ataku na Caracas prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone będą rządzić Wenezuelą do czasu politycznej transformacji. Zagroził tymczasowej prezydent kraju Delcy Rodriguez, że "zapłaci wyższą cenę" niż Maduro, jeśli "nie zrobi tego, co słuszne". Chodzi m.in. o umożliwienie amerykańskim firmom dostępu do złóż ropy naftowej.
W operacji pojmania wenezuelskiego przywódcy wzięło udział ponad 150 samolotów, w tym myśliwce i bombowce oraz drony. Misja rozpoczęła się od cyberataku, który zakłócił dostawy prądu do Caracas, umożliwiając Amerykanom niezauważone zbliżenie się do miasta. Maduro i jego żona zostali zatrzymani przez jednostkę sił specjalnych USA, Delta Force. Wcześniej przez wiele miesięcy byli obserwowani przez agentów CIA.
Czytaj też:
Michalik: USA powinny być wykluczone z NATO
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
