Muzyk przewidział własną śmierć. "Zginęliśmy w wypadku"

Muzyk przewidział własną śmierć. "Zginęliśmy w wypadku"

Dodano: 
Yeison Jimenez zginął w katastrofie lotniczej w Kolumbii 10 stycznia
Yeison Jimenez zginął w katastrofie lotniczej w Kolumbii 10 stycznia Źródło: PAP/EPA / CARLOS ORTEGA
Znany kolumbijski muzyk Yeison Jimenez, który 10 stycznia zginął w katastrofie lotniczej w środkowej Kolumbii kilka dni w jednym z wywiadów opowiedział o swoim śnie. Kilka dni później okazało się, że był to sen proroczy.

Urodzony w 1991 roku Yeison Jimenez był piosenkarzem, autorem tekstów i kompozytorem muzyki popularnej. Na swoim koncie miał 8 albumów i autorstwo 70 piosenek. Artysta był również znany jako juror w telewizyjnych programach muzycznych. W tej roli wystąpił m.in. w ósmym sezonie programu muzycznego Yo Me Llamo na kanale Caracol Televisión. W miniony weekend media obiegła informacja, że muzyk był na pokładzie awionetki, która rozbiła się w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyaca w Kolumbii. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty na temat tragicznie zmarłego artysty.

Muzyk przewidział własną śmierć. "Śniło mi się, że lecieliśmy samolotem"

Media przywołują jeden z ostatnich wywiadów Jimenez, udzielonego kilka dni przed śmiercią. Opowiedział w nim o swoim śnie, który niestety okazał się proroczy.

– Śniło mi się, że lecieliśmy samolotem, w którym wystąpiła awaria (...). Zginęliśmy w wypadku, o którym następnie mówiono w mediach – powiedział Yeison Jimenez w programie telewizyjnym "Se dice de mi".

Muzyk przyznał jednocześnie, że w przeszłości miał już dwa podobne sny o swojej śmierci. W każdym z nich był ofiarą katastrofy lotniczej.

Katastrofa lotnicza w Kolumbii: Nie żyje sześć osób. Wśród ofiar znany muzyk

Przypomnijmy, że do katastrofy lotniczej w Kolumbii doszło w sobotę 10 stycznia. Z informacji przekazanej przez kolumbijską Generalną Dyrekcję ds. Badania Wypadków Lotniczych wynika, że tragedia rozegrała się w godzinach popołudniowych w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyaca. Awionetka zmierzająca do miasta Medellin z nieznanych przyczyn uderzyła w ziemię, a po chwili stanęła w płomieniach. Maszyna niemal doszczętnie spłonęła.

W opublikowanym później przez władze departamentu Boyaca komunikacie poinformowano, że w katastrofie zginęło sześć osób: dwóch pilotów i czterech członków załogi. Szybko okazało się, że na pokładzie znajdował się znany kolumbijski muzyk Yeison Jimenez. Pozostałe ofiary, poza pilotami, to osoby, które miały wziąć udział w zaplanowanym na sobotni wieczór koncercie artysty.

Czytaj też:
Muzyk przekazał tragiczne wieści. "Świat stracił kogoś wyjątkowego"
Czytaj też:
Opublikował to zdjęcie w sieci. 31-latek z zarzutem zabójstwa matki


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: TVP Info
Czytaj także