Remanent olimpijski
  • Piotr KowalczukAutor:Piotr Kowalczuk

Remanent olimpijski

Dodano: 
Ceremonia zamknięcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Weronie
Ceremonia zamknięcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Weronie Źródło: PAP/EPA / ROBERT GHEMENT
PIECZEŃ RZYMSKA Cóż to były za igrzyska! Klamrą spięły je gigantyczne, wspaniałe widowiska w Mediolanie i Weronie, z cytatami z włoskiej opery oraz poezji, w zapierających dech fantazyjnych kostiumach.

Zachwycony komentator „Corriere della Sera”, Beppe Severgnini, zatytułował olimpijski felieton „Igrzyska niezawodności”. Podkreślił z dumą, że mimo pohukiwań rodzimych puszczyków zgodnym zdaniem światowych mediów impreza okazała się wielkim sukcesem organizacyjnym, obalając mit o niespolegliwej, bałaganiarskiej Italii.

Przede wszystkim jednak te igrzyska były ogromnym włoskim sukcesem sportowym. Marzyli o 20 medalach, jak w Lillehammer (1994), a było ich 30, w tym 10 złotych. To prawda, że Włochom często sport myli się z futbolem. Tym razem jednak, oczywiście za sprawą deszczu medali, piłeczka zeszła na drugi plan.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także