– Często skupiamy się na cenie ropy naftowej, a krótkoterminowo ważniejsze jest to, co się dzieje z marżami rafineryjnymi oraz mocami rafineryjnymi w regionie Bliskiego Wschodu. Ropa podrożała na razie z ok. 70 do ok. 80 USD za baryłkę, tymczasem ceny gotowych paliw wzrosły znacznie bardziej. To pokazuje obawę rynku, że gdyby coś stało się z rafineriami w tamtym rejonie, to nie mamy możliwości zastąpienia ich produkcji – powiedział Sikorski podczas spotkania online z dziennikarzami.
Jak podkreślił, stan rafinerii zarówno w USA, jak i Europie, "jest jaki jest", natomiast większość nowo powstałych rafinerii w ostatnich latach pojawiła się właśnie na Bliskim Wschodzie.
– Dzisiaj, szczególnie od momentu wprowadzenia sankcji na Rosję, rafinerie na Bliskim Wschodzie stały się kluczowe dla dostaw paliw gotowych dla Europy, szczególnie paliwa lotniczego Jet. Jeśli te wolumeny nie przepłyną przez cieśninę Ormuz, lub w skrajnie negatywnym scenariuszu moce rafineryjne w tym regionie zostaną ograniczone, może to spowodować trudną sytuację dla europejskiego rynku paliw, co nie pozostanie bez wpływu na ceny paliw – dodał Sikorski.
"Polska na końcu łańcucha pokarmowego"
Szef spółki zastrzegł, że Unimot ostatnio kupował bardzo mało oleju napędowego w tamtym rejonie, bo diesel z Bliskiego Wschodu ma niewystarczające parametry dla warunków zimowych w Polsce, ale to nie znaczy, że problem nie będzie dotyczył Polski. Ci odbiorcy, którzy kupowali na Bliskim Wschodzie, w wypadku kryzysu z dostawami zwrócą się do tych samych dostawców co odbiorcy w naszym regionie, czyli do USA czy krajów skandynawskich, wyjaśnił.
– A Polska znajduje się na końcu "łańcucha pokarmowego" i np. statki z USA mogą wcześniej zostać rozładowane niemal w całej Europie. Gdyby przyszło do problemów z podażą, liczy się dodatkowa premia, jaką są w stanie zapłacić odbiorcy – podkreślił prezes.
W jego ocenie, podobny problem może dotyczyć gazu płynnego LPG oraz skroplonego gazu ziemnego LNG.
– Nie przewiduję braków LPG na rynku, ale na cenę tego paliwa obecna sytuacja może wpłynąć – zakończył Sikorski.
Unimot specjalizuje się w obrocie olejem napędowym, biopaliwami, gazem płynnym (LPG), gazem ziemnym (w tym LNG) oraz energią elektryczną. Jako członek międzynarodowego stowarzyszenia Avia International, od 2017 roku rozwija w Polsce sieć stacji paliw pod marką Avia. W 2020 r. spółka weszła na rynek fotowoltaiki z marką Avia Solar. W marcu 2017 r. spółka zadebiutowała na rynku głównym GPW po przejściu z NewConnect. Spółka miała 14,1 mld zł skonsolidowanych przychodów w 2024 r.
Czytaj też:
Padają pytania o kryzys paliwowy. Grabiec: Płacą wam w rublach?Czytaj też:
Drony zaatakowały największą rafinerię w Arabii Saudyjskiej
