Najwyższy w historii deficyt budżetowy jednostek samorządu terytorialnego wyniósł 31,9 mld euro. Federalny Urząd Statystyczny przekazał, że to o 7,1 mld euro więcej niż w poprzednim roku, w którym również odnotowano rekord.
Z tego wzięła się dziura budżetowa
Jak podaje Deutsche Welle, aż 7,5 proc. wydatków gminnych nie było pokrytych dochodami i zostało sfinansowane dzięki zaciągniętym kredytom. Okazuje się, że największym źródłem dziury budżetowej są budżety podstawowe gmin, których deficyt wyniósł 29,4 mld euro, czyli o 5,1 mld więcej niż rok wcześniej.
„Znacząco wzrósł także deficyt budżetów dodatkowych – pięciokrotnie, do 2,5 mld euro. Statystycy podkreślają, że rosnące straty w tym obszarze wymusiły większe transfery z budżetów podstawowych” – czytamy na dw.com.
W ubiegłym roku wydatki niemieckich gmin wzrosłyo 5,6 proc. (22,4 mld euro) sięgając kwoty 423,3 mld euro. Uwagę zwraca wzrost, jaki zauważono w obszarze kosztów personelu – o 6,8 proc., (do 113,4 mld euro). Jak wskazuje Deutsche Welle, wynikało to zarówno z podwyżek płac będących pochodną układów zbiorowych, ale również rosnącego zatrudnienia w sektorze publicznym.
Najwyższy deficyt w historii Niemiec
Niemcy zanotowały ponad 119 mld euro deficytu budżetowego. Eksperci przewidują, że na tym nie koniec. Dziura w finansach będzie rosła. Chociaż wpływy z podatków i składek na ubezpieczenia społeczne rosną, deficyt wyniósł 119,1 mld euro. Jego największą część wygenerował rząd federalny. Z kolei kraje związkowe w znacznym stopniu zmniejszyły swoje zadłużenie.
"Luka w niemieckim budżecie państwowym na 2025 roku okazała się większa, niż wcześniej zakładano. Deficyt sektora publicznego – obejmujący rząd federalny, kraje związkowe, gminy i ubezpieczenia społeczne – wyniósł 2,7 proc. PKB – poinformował Federalny Urząd Statystyczny. Wstępnie szacowano go na 2,4 proc. Unijny Pakt Stabilności i Wzrostu przewiduje limit na poziomie 3 proc., który takie kraje jak Francja od lat przekraczają" – podaje dw.com.
Niemiecki deficyt budżetowy w wysokości 119,1 mld euro jest większy o 3,9 mld euro niż ubiegłoroczny, który wyniósł 115,3 mld euro. Wydatki rosły bowiem szybciej niż dochody.
Czytaj też:
Niemcy się wyludniają. Imigracja nie ma znaczeniaCzytaj też:
Ubiegali się o azyl w Niemczech, wybrali powrót. Oto kluczowy powód
