Gwiazda wściekła na Biały Dom. "Nie wyraziłam na to zgody"

Gwiazda wściekła na Biały Dom. "Nie wyraziłam na to zgody"

Dodano: 
Katy Perry
Katy Perry Źródło: PAP/EPA / Robin van Lonkhuijsen
Katy Perry jest wściekła na Biały Dom po tym, jak wykorzystali jej utwór w mediach społecznościowych.

23 lipca oficjalne konto Białego Domu na TikToku opublikowało film, w którym pokazano ujęcia wojskowych ataków i eksplozji. W tle wykorzystano fragment hitu "Firework" z 2010 roku, w tym charakterystyczny refren z powtarzającymi się słowami "boom, boom, boom". Materiał opatrzono krótkim podpisem: "Iran został ostrzeżony".

Nagranie szybko wywołało dyskusję w mediach społecznościowych. 25 lipca Katy Perry odniosła się do sprawy we wpisie opublikowanym na platformie X. Artystka skrytykowała wykorzystanie swojej piosenki w kontekście materiału przedstawiającego działania wojskowe.

Katy Perry oburzona działaniem Białego Domu. Chodzi o wykorzystanie hitu "Firework"

"Jestem głęboko zszokowana i oburzona tym, że piosenka "Firework" została wykorzystana na koncie Białego Domu na TikToku jako podkład muzyczny do nagrania przedstawiającego wojskowe ataki. Nie wyraziłam na to zgody, nikt mnie o to nie pytał i zdecydowanie nie popieram takiego wykorzystania mojego utworu" – napisała piosenkarka.

"Napisałam tę piosenkę jako hymn nadziei, uzdrowienia i wewnętrznej siły dla osób przechodzących przez najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Widok przesłania o poczuciu własnej wartości i dodawaniu otuchy wykorzystywanego do oprawy obrazów zniszczenia i przemocy jest całkowitym zaprzeczeniem wszystkiego, co reprezentuje moja piosenka" – podkreśliła.

"Moja muzyka ma łączyć ludzi, a nie służyć do celebrowania działań wojennych" – dodała.

Czytaj też:
Partnerka zmarłego posła przerywa milczenie. "To się nie mieści w głowie"
Czytaj też:
"Pierwszy raz pan wygrał". Poseł pisze o rozwodzie pod zdjęciem Stanowskiego

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także