Tylko na DoRzeczy.pl"Odbyło się bez presji czasowej". Wiśniewska ujawnia kulisy spotkania z Jourovą

"Odbyło się bez presji czasowej". Wiśniewska ujawnia kulisy spotkania z Jourovą

Jadwiga Wiśniewska
Jadwiga Wiśniewska / Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Dodano 213
– To pani komisarz Vera Jourova wykazała inicjatywę. Rozmowa trwała około 40 minut. Jeśli komisarz prosi o spotkanie, to uważam, że jako poseł do PE powinnam się z spotkać i przedstawić w sposób klarowny polski punkt widzenia – mówi portalowi DoRzeczy.pl europosłanka PiS, Jadwiga Wiśniewska.

Wczoraj wrzuciła pani do sieci zdjęcie z komisarz Verą Jourovą, które wywołało niemałe poruszenie. Jak doszło do tego spotkania?

Jadwiga Wiśniewska: Po debacie w Parlamencie Europejskim poświęconej praworządności w Polsce, pani komisarz Jourova poprosiła o spotkanie. Spotkałyśmy się w moim gabinecie w Strasburgu. W kontekście burzliwej debaty dnia poprzedniego uznałam, że trzeba się spotkać. Jestem członkiem Komisji LIBE, której częstym gościem jest pani komisarz Jourova. Miałyśmy także okazję do kontaktu w poprzedniej kadencji PE w ramach Komisji ds. Kobiet i Równouprawnienia. Uważam, że zawsze warto rozmawiać. Spotkanie odbyło się bez presji czasowej i było szansą na przedstawienie naszych argumentów.

Czyli to nie pani była inspiratorką dyskusji?

To pani komisarz Jourova wykazała inicjatywę. Rozmowa trwała około 40 minut. Jeśli komisarz prosi o spotkanie, to uważam, że jako poseł do PE powinnam się z spotkać i przedstawić w sposób klarowny polski punkt widzenia.

Jednak, aby rozmawiać potrzeba chęci i dobrej woli.

Pani komisarz Vera Jourova taką wolę wyraziła. Przecież prośba o spotkanie zawsze jest wyrażaniem woli do rozmowy. Wychodzę z założenia, że jeżeli toczy się dyskusja, spór, to każda ze stron ma prawo do przedstawienia swoich argumentów. To rozmowa jest podstawą skutecznej komunikacji.

W jakiej atmosferze przebiegło spotkanie z panią komisarz?

Atmosfera dyskusji była dobra. W rzeczowy sposób wymieniałyśmy się argumentami na temat reform systemu sprawiedliwości w Polsce. Powiedziałam komisarz Jourovej, że nie możemy mówić o sprawiedliwej Polsce, bez właściwie funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości, kształtowanie którego jest wyłączną domeną państw członkowskich. Podkreśliłam również, że Konstytucja stanowi, że mamy prawo ustawami kształtować wymiar sprawiedliwości. Zwróciłam także uwagę na to, że o zgodności ustaw z Konstytucją decyduje Trybunał Konstytucyjny, a nie Sąd Najwyższy. Dyskusja na sali plenarnej odbywa się pod presją czasu i emocji politycznych. Wystąpienia są krótkie, czasem minutowe, a więc trudno przedstawić wszystkie istotne kwestie w danej sprawie.

Reformy sądownictwa budzą wiele emocji. Zarówno w Polsce, jak i w Parlamencie Europejskim. Może spotkanie z Verą Jourovą wyciszy nieco spór?

Chciałabym, żeby do tego się przyczyniło. Dyskusja na argumenty zawsze ma sens. Podgrzewanie sporu przez totalną opozycję i wynoszenie go na arenę międzynarodową nie służy polskiej racji stanu. Spotkania face to face, bez presji czasu pozwalają na rzetelne omówienie problemów. Mamy za sobą pierwszy krok. Myślę, że będzie ich więcej.

Czytaj także:
"Demonizować obraz Polski i utrwalać kłamstwa". Saryusz-Wolski o debacie w PE
Czytaj także:
Prof. Legutko dosadnie o debacie w PE: Furia polskiej opozycji dała popis

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 213
  • Emigrant IP
    Jurowa nie ma nic do gadania, Europa zostala podzielona miedzy Niemcow i Francuzow.
    Europa wschodnia to teren Niemcow, Angela decyduje. Dlatego tak sie wkurzyla ze Makaron bez jej pozwolenia pojechal do Polski
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • loppa IP
      Wiśniewska ma uśmiech jak Jahira . Kiepsko to widzę
      Dodaj odpowiedź 3 28
        Odpowiedzi: 1
      • Obserwator IP
        Nie odwracanie uwagi od chamstwa i wulgarności posłów PiS-u.
        Dodaj odpowiedź 7 46
          Odpowiedzi: 2
        • Kazmir IP
          To nie spodoba się opozycji.
          Dodaj odpowiedź 61 5
            Odpowiedzi: 1
          • Czekoladka IP
            Podczas spotkania na fotelu obok siedział Suseł (nie Marek) i zawijał sreberka
            Dodaj odpowiedź 11 37
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także