WywiadyPlatforma utożsamia się bardziej z UE niż z Polską

Platforma utożsamia się bardziej z UE niż z Polską

Prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS
Prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS / Źródło: Adam Jagielak / Wprost / East News
Dodano 25
Z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, europosłem PiS, socjologiem rozmawia Maciej Pieczyński.

Maciej Pieczyński: W rozmowie z PAP stwierdził pan, że osłabiona gorszym niż w poprzednich wyborach wynikiem Angela Merkel będzie bardziej skłonna do rozmów z polskim rządem i że łatwiej będzie się z nią porozumieć. Co możemy w takich rozmowach uzyskać?

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Przyznaję, że moja teza jest dość optymistyczna. Ze strony polskich kręgów rządowych słyszałem taką prognozę, że Merkel będzie zmuszona uwzględnić postulaty niechętnych wobec Warszawy koalicjantów, którymi najpewniej będą Zieloni i liberałowie, a to oznacza, że pani kanclerz zajmie nawet twardsze niż dotąd stanowisko. Natomiast ja upierałbym się przy zdaniu, że rząd złożony z trzech głęboko różniących się między sobą ugrupowań będzie bardziej otwartym na nas partnerem niż ewentualny gabinet z udziałem socjalistów, zwłaszcza że Zieloni i FDP będą moderowali się nawzajem, by być w koalicji. Przypomnijmy, że choć to SPD była początkowo orędownikiem polsko-niemieckiego zbliżenia i uznania naszych granic, to jednak jest to partia o bardzo silnych powiązaniach z Rosją. Gerhard Schröder nie zniknął przecież z niemieckiej polityki. Wciąż w SPD wysokie pozycje zajmują bliscy współpracownicy tego lobbysty rosyjskich interesów – Steinmeier czy Gabriel… Dzięki temu, że tych polityków nie zobaczymy w nowym rządzie w Berlinie, łatwiej będzie utrzymać twardy kurs wobec Rosji w kwestii sankcji. Może też udać się zablokować Nord Stream 2. Angela Merkel w poprzedniej kadencji podkreślała, że gazociąg północny jest projektem gospodarczym, tym samym dając do zrozumienia, że związki z Rosją nie są dla niej żadnym dogmatem, a jedynie kwestią bieżących interesów. Zieloni i liberałowie, jako koalicjanci CDU-CSU, też zapewne będą zdecydowanie krytyczni.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 40/2017
Cały wywiad dostępny jest w 40/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 25
  • Mississippi_Hmong IP
    Przecenia Pan Platforme..
    Platforma utozsamia sie z tymi ktorzy zwroca jej koryto..
    Chociazby to byli pigmeje z wysp Andamanskich ..
    Dodaj odpowiedź 6 1
      Odpowiedzi: 0
    • Andrzej K IP
      Prof. Krasnodębski, żeby nie cierpieć w Polsce pod byle rządem wybrał, wiele lat temu, wygnanie. Wybrał Niemcy naszego odwiecznego wroga, żeby pełnić rolę "radaru wczesnego ostrzegania". Jednakże kiedy władzę w Polsce przejął właściwy rząd czyli PiS profesor postanowił zakończyć wygnanie ale nie było mu dane. Rząd dobrej zmiany zlecił mu misję europosła, którą przyjął bez jakiegokolwiek szemrania!
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Archibald Tuttle IP
        Na pewno kluczową sprawą jaka zadecyduje o wzajemnych relacjach będą reparacje. Bo trudno żeby nie były, jak na stole mają leżeć biliony. Merkel będzie zakładnikiem radykalnej postawy AfD, która będzie radykalna w tej kwestii, bo temat tam stanie się równie nośny co imigranci. Gdyby tematu nie było można by takie rozważania prowadzić.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Tomek IP
          PO najmocniej utożsamia się ze stołkami, korytem - gdyby wektory się odwróciły i centralą znowu była Moskwa to PO utożsamiałaby się z Moskwą.

          PO to kontynuacja PZPR - lokajsko, klientelistyczna banda kompradorów, która służy silniejszemu, a w zamian dostaję władzę i zezwolenie na żerowanie na Polakach.
          Dodaj odpowiedź 9 2
            Odpowiedzi: 0
          • Jorgen IP
            Ten facet bierze ciężką forsę jako europoseł i wygaduje takie brednie! A czymże w końcu jest Unia Europejska? Przecież to my jesteśmy jednym z podmiotów tworzących Unię. To nie jest jakieś inne państwo, jakiś okupant czy obcy organizm. My sami ją tworzymy i wstępując do niej zgodziliśmy się na ograniczenie własnej suwerenności. Im Unia będzie mocniejsza, tym większe korzyści uzyskają jej członkowie. Przeciwstawianie sobie Unii i państwa wchodzącego w jej skład jest w ustach europosła czymś karygodnym i kompromitującym. To tak mniej więcej, jakby powiedzieć, że jakaś partia bardziej utożsamia się z państwem polskim niż np. województwem dolnośląskim. Czysta głupota!
            Dodaj odpowiedź 4 8
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także