Prokuratura w Katowicach chce postawiać Kwiatkowskiemu zarzuty nadużycia władzy. Chodzi o postępowania konkursowe na stanowiska dyrektora Delegatury NIK w Łodzi, wicedyrektora Delegatury NIK w Rzeszowie i wicedyrektora departamentu środowiska NIK. Wśród zarzutów miałoby się znaleźć także podżeganie do przestępstwa nadużycia władzy w związku z konkursem na dyrektora Delegatury NIK w Rzeszowie.
Materiał dowodowy w niniejszej sprawie opiera się głównie o nagrania z podsłuchanych rozmów telefonicznych Kwiatkowskiego z byłym już posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego Janem Burym.
Postawienie zarzutów prezesowi NIK stało się możliwe za sprawą decyzji Sejmu, który postanowił uchylić mu immunitet. O to też wnioskował sam Kwiatkowski, który w opublikowanym po decyzji Sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych oświadczeniu przekonywał, że nigdy nie popełnił żadnego przestępstwa i to on jest najbardziej zainteresowany ustaleniem prawdy przez niezawisły sąd. CZYTAJ WIĘCEJ
amp, radiozet.pl, dorzeczy.pl
