– Pani minister Hennig-Kloska to, mówiąc krótko, katastrofa pod każdym względem: merytorycznym, zarządczym, ideologicznym. Kompletne nieporozumienie. Ta kobieta nie powinna zostać konstytucyjnym ministrem, członkiem Rady Ministrów. Niestety, to się wydarzyło. Kolejny rok testujemy jej, niestety, bardzo wątpliwe możliwości polityczne i merytoryczne – powiedział Krzysztof Bosak podczas konferencji Konfederacji opublikowanej na kanale YouTube ugrupowania.
Krzysztof Bosak: Hennig-Kloska do dymisji
Wicemarszałek Sejmu i posłowie Konfederacji wskazali trzy główne powody oraz szereg mniejszych, które przemawiają za odwołaniem Hennig-Kloski z tak wysokiego stanowiska. – Pani minister jest fanatyczną zwolenniczką wdrażania tak zwanej polityki klimatycznej Unii Europejskiej – przypomniał Bosak. Zwrócił uwagę, że Hennig-Kloska forsuje ideologią klimatyczną w momencie, gdy już wszyscy wiedzą, że ta polityka ciągnie europejskie gospodarki w dół, a konkurencyjność traci w szczególności polska gospodarka. – Pani minister broni tego wszystkiego, a na funkcjach swoich zastępców trzyma osoby takie jak pani wiceminister Urszula Zieleńska z Zielonych, którzy chcą wdrażać cele 90 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych. Czyste szaleństwo – powiedział jeden z liderów Konfederacji.
Kolejne powody to m.in. system kaucyjny i nieudolne wdrażanie tej regulacji, zarządzanie programem Czyste Powietrze, w tym uporczywa odmowa przebadania sektora pomp ciepła pod kątem tego, czy sprowadzane do Polski urządzenia spełniają deklarowane parametry i są dostosowane do tutejszego klimatu.
"Klimatyczna fanatyk". Konfederacja: Tak mówią w kuluarach Sejmu
Ponadto, zdaniem Konfederacji Hennig-Kloską cechuje wyjątkowy jak na tak wysokie stanowisko brak odpowiedniej wiedzy, kompetencji i obiektywizmu. W opinii formacji nie nadaje się ona, aby być szefem nie tylko ministerstwa, ale czegokolwiek.
W dalszej części konferencji głos zabrał poseł Grzegorz Płaczek, który przekonywał, że Hennig-Kloska to osoba nazywana w kuluarach sejmowych "klimatycznym fanatykiem". – To osoba kojarzona z wysokimi cenami energii, wysokimi cenami pelletu, wysokimi cenami wywozu śmieci – powiedział przewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji.
Płaczek dodał, że minister jest głucha na to, że Niemcy i Francja powoli zaczynają już podważać unijny podatek klimatyczny ETS. – [...] Pojawiają się hasła, że trzeba w jakiś sposób przekonstruować ETS, my jako Konfederacja od długiego czasu zwracamy na to uwagę – powiedział.
– Domeną pani minister jest religia klimatyczna. Absolutnie nie zgadzamy się, aby w rękach tej osoby leżała przyszłość nasza, naszych rodzin, przedsiębiorstw – tych małych, ale i całej branży energochłonnej. Wiadomo, że OZE nie zaspokoi bezpieczeństwa energetycznego – dodał.
Kolejna rzecz dotyczy polityki kierowanego przez Hennig-Kloską resortu wobec Lasów Państwowych.
Czytaj też:
Aktywiści będą mogli zaskarżać ważny specjalistyczny dokument? "Świadome działanie Brukseli"Czytaj też:
Wielki przełom w USA. Chodzi o gazy cieplarniane
