Do zaginięcia 3,5-letniego Kacpra doszło 27 kwietnia. Chłopiec przebywał wówczas z ojcem na terenie ogródka działkowego w miejscowości Nowogrodziec. "W pewnym momencie mężczyzna spostrzegł, że nie wie, gdzie znajduje się jego syn. Podjął próbę odnalezienia chłopca. Następnie o zaginięciu dziecka zawiadomiona została policja oraz inne służby" – informowali wówczas śledczy.
Poszukiwania dziecka trwały 12 dni. Niestety zakończyły się odnalezieniem ciała.
W toku przesłuchania ojciec wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło u niego 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, bo był poszukiwany w celu odbycia kary więzienia za przestępstwa przeciwko mieniu. Później miał odpowiedzieć także za narażenie syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Teraz w sprawie pojawiają się nowe informacje. Z ustaleń RMF FM wynika, że Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Rafałowi B., ojcu chłopca. Zawarte w nim informacje są szokujące.
Choć sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci Kacperka było utonięcie, to badania toksykologiczne wykazały w jego krwi i jego żołądku metamfetaminę.
W cytowanym przez rozgłośnię komunikacie prokuratury czytamy: "We krwi dziecka i jego żołądku znajdowały się środki psychotropowe w postaci metamfetaminy. Według biegłych środki te zostały zażyte przez dziecko doustnie na stosunkowo krótki czas przed zgonem i mogły występować u niego zaburzenia psychofizyczne odpowiadające stanowi po użyciu tej substancji, a w przypadku wchłonięcia całej substancji z żołądka do krwi (co nie nastąpiło z uwagi na zgon dziecka) doprowadziłoby to do stanu jego odurzenia".
Czytaj też:
Śmierć 3,5-letniego Kacperka. Są wyniki sekcji zwłok dzieckaCzytaj też:
Tragedia nad Bałtykiem: 32-letni policjant uratował dziecko, sam utonął
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
