Czy pamiętają państwo te polskie kamienie milowe, których "na pewno", "na 100 proc." nie wpisał do polskiego KPO, czyli Krajowego Planu Odbudowy (odbudowy, dodajmy, po wielu niedorzecznych decyzjach rządu w sprawie rzekomej pandemii COVID-19) premier Morawiecki – o czym solennie zapewnia i przypomina na każdym kroku?
No więc właśnie z tymi "na 100 proc." nie wpisanymi do polskiego KPO przez premiera Morawieckiego kamieniami milowymi, które przedarły się tam, jak się wydaje, całkowicie przypadkowo, w sposób zupełnie niezamierzony, niezaplanowany i w dodatku niezauważony przez zawsze uważnie pilnujących wszystkich zapisów trafiających do polskiego KPO polityków z rządu Morawieckiego – jest teraz niemały, a nawet całkiem spory problem.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
