Zełenski: Tyle brakuje nam do pokoju

Zełenski: Tyle brakuje nam do pokoju

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy Źródło: Facebook / Володимир Зеленський
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że jego kraj jest "10 procent" od zawarcia pokoju z Rosją. Zastrzegł, że najważniejsze kwestie wciąż pozostają nierozwiązane.

O możliwym końcu wojny Wołodymyr Zełenski mówił w swoim noworocznym orędziu.

Zełenski w noworocznym orędziu: Chcemy końca wojny, ale nie końca Ukrainy

– Chcemy końca wojny, ale nie końca Ukrainy. Czy jesteśmy zmęczeni? Bardzo. Czy to znaczy, że jesteśmy gotowi się poddać? Głęboko myli się ten, kto tak myśli. I on przez te wszystkie lata nie zdołał zrozumieć, kim są Ukraińcy – powiedział ukraiński prezydent.

Zełenski przypomniał, że od początku pełnoskalowej wojny minęło już 1407 dni. Ocenił, że to czego od tamtej pory doświadcza Ukraina to "więcej niż nazistowska okupacja wielu naszych miast podczas II wojny światowej". – 1407 dni niepokonanej Ukrainy – wskazał.

Ukraiński przywódca przekonywał, że obywatele jego kraju pragną zakończenia wojny. Nie chce tego, jak podkreślał, Federacja Rosyjska. Zauważył tu, że do takiego kroku Moskwę może zmusić świat. – Rosja nie kończy swoich wojen sama. W historii nie było wojny, którą zakończyliby z własnej woli. Tylko nacisk ze strony innych, tylko przymus ze strony innych – mówił.

Zełenski: Porozumienie pokojowe jest gotowe w 90 procentach

W swoim noworocznym przemówieniu Zełenski podkreślał, że Ukraina chce zakończenia wojny, ale nie "za wszelką cenę". Wskazywał tu na konieczność otrzymania przez jego kraj silnych gwarancji bezpieczeństwa, które powstrzymają Rosję przed kolejną inwazją. – Zamiary muszą stać się gwarancjami bezpieczeństwa. A zatem zostać ratyfikowane przez Kongres Stanów Zjednoczonych, europejskie parlamenty – przez wszystkich partnerów. Budapeszteński świstek papieru Ukrainy nie zadowoli. Misternie spisana pułapka mińska Ukrainie nie jest potrzebna. Podpisy pod słabymi umowami tylko podsycają wojnę. Mój podpis będzie widniał pod silną umową. I właśnie temu poświęcone jest teraz każde spotkanie, każda rozmowa telefoniczna, każda decyzja – mówił.

– Porozumienie pokojowe jest gotowe w 90 procentach. Pozostało 10 procent. I to o wiele więcej niż tylko liczby – podkreślał ukraiński prezydent. – To jest te 10 procent, które zadecyduje o losie pokoju, losie Ukrainy i Europy – dodał.

Czytaj też:
Niespodziewany ruch Trumpa. "Bzdury Putina"
Czytaj też:
Ostrzegli Zełenskiego przed Trumpem? Ujawniono kulisy tajnych rozmów
Czytaj też:
Bodnar o celu Ukrainy na 2026 rok: Chce być normalnym państwem


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / facebook, tvn24.pl
Czytaj także